Tasnim/Planowany anty-irański "cyrk" w Polsce Strata czasu: analityk
TEHAN (Tasnim) - Były kandydat na senatora USA określił nadchodzący warszawski szczyt przeciwko Iranowi jako "stratę czasu", argumentując, że to "polityka kryminalna" USA, Izraela i Arabii Saudyjskiej destabilizuje region, a nie Islamska Republika.
25 stycznia 2019 r. - 17.33
Planowany anty-irański "cyrk" w Polsce Strata czasu: analityk
"To strata czasu, ponieważ" destabilizujący wpływ "na Bliskim Wschodzie jest wynikiem polityki przestępczej Stanów Zjednoczonych oraz jej izraelskich i saudyjskich przyjaciół, którzy nie przestrzegają międzynarodowego prawa na całym świecie" - mówi Tasnim Mark Dankof, który jest także nadawcą i pastorem w San Antonio w Teksasie.
Dodał: "Fakt, że" The Wall Street Journal "donosi, że Pompeo rozważa odwołanie swojego cyrku w Warszawie, jest dla mnie wskazówką, że europejskie narody i Rosja sygnalizują Waszyngtonowi to śmieszne wydarzenie inspirowane przez syjonistów, neo Konserwatystów i elementy w Administracji Trumpa i Departamencie Stanu, które są absolutnie niezainteresowane pokojem i stabilnością w regionie i na całym świecie. "
Mark Dankof jest nadawcą The Ugly Truth Podcast. Urodził się w Wiesbaden w Niemczech, syn pułkownika sił powietrznych Stanów Zjednoczonych, ukończył Uniwersytet w Valparaiso w 1977 (...) W ostatnich latach studiował podyplomowe studia z teologii systematycznej i niemieckiej teologii w Westminster Theological Seminary w Filadelfii. Wcześniej 36. Okręgowy Przewodniczący Partii Republikańskiej w King County / Seattle, a później wybrany delegat na Texas State Republican Conventions w 1994 i 1996 roku, wziął udział w wyborach do Senatu Stanów Zjednoczonych w Delaware w 2000 roku jako nominowany kandydat Partii Konstytucyjnej przeciwko Demokratycznemu kandydatowi (Thomas Carper) i republikaninowi Williamowi Rothowi.
Poniżej znajduje się pełny tekst wywiadu:
Tasnim: Sekretarz stanu USA Mike Pompeo ogłosił niedawno, że Waszyngton będzie gospodarzem globalnego szczytu skupionego wokół Iranu i Bliskiego Wschodu w Warszawie. Pompeo powiedział, że spotkanie to "skupi się na stabilności i pokoju na Bliskim Wschodzie, wolności i bezpieczeństwie w tym regionie, a to obejmuje ważny element upewnienia się, że Iran nie ma destabilizującego wpływu". Jakie jest twoje zdanie w tej sprawie?
Dankof : Pompeo i Bolton zdołali sprowadzić amerykańską politykę zagraniczną na nowy poziom tragikomedii. Twoja własna agencja informacyjna Tasnim donosi teraz, że Stany Zjednoczone mogą mogły być zmuszone do odwołania szczytu w Warszawie z powodu połączenia niskiej frekwencji i obecności niższej rangi urzędników wysyłanych przez kluczowe kraje, które wyraźnie sygnalizują pogardę i oczywistą stratę czasu.
Jest to strata czasu, ponieważ "destabilizujący wpływ" na Bliskim Wschodzie jest wyraźnie wynikiem polityki kryminalnej Stanów Zjednoczonych oraz jej izraelskich i saudyjskich przyjaciół, którzy nie zważają na międzynarodowe prawo na skalę globalną. Nielegalne wykorzystanie NATO w Libii w połączeniu z pozasądowym zabójstwem Muammara Kaddafiego; zatrudnienie terrorystów wahabitów w Syrii w celu obalenia reżimu Assada; wykorzystanie organizacji terrorystycznej MEK / MKO do zamordowania irańskich naukowców w Teheranie, nawet jeśli Stany Zjednoczone utrzymują wysoki poziom publicznych kontaktów z przywódcami MEK / MKO w Albanii; kooptacja reżimu Trumpa przez siły syjonistyczne, która ułatwiła kradzież wschodniej Jerozolimy, kontynuację nielegalnych osiedli izraelskich na Zachodnim Brzegu oraz ludobójczą wojnę Izraela w Gazie, wsparcie logistyczne i militarne dla ludobójczych działań Arabii Saudyjskiej w Jemenie; oraz jednostronne anulowanie przez Trumpa wielostronnego P5 + 1 (umowy nuklearnej) z Iranem następnie wojennych sankcji gospodarczych na Iran kolejnych do bezwzględnego przestrzegania Teheranu z Traktatem, to tylko kilka przykładów, które pokazują, że żadna osoba w świecie prawdziwie myśląca nie traktuje tego cokolwiek poważnie, co Pompeo i Bolton mówią o pokoju i stabilności w regionie.
Tasnim: Grupa aktywistów w Stanach Zjednoczonych i innych krajach podpisała petycję wzywającą kraje europejskie do bojkotu anty-irańskiego szczytu. Internetowa petycja wzywa kraje UE, by pominęły "wojowniczą konferencję" Pompeo i "zamiast tego stały się alternatywą dla wszystkich narodów regionu, w tym Iranu". Co o tym myślisz? Czy wierzysz, że europejskie narody będą oprzeć się kampanii nacisku Waszyngtonu?
Dankof: Fakt, że "The Wall Street Journal" donosi, że Pompeo rozważa odwołanie swojego cyrku w Warszawie, jest dla mnie wskazówką, że europejskie narody i Rosja sygnalizują Waszyngtonowi to śmieszne wydarzenie inspirowane syjonistycznymi, neokonserwatywnymi elementami w Administracji Trumpa i Departamentu Stanu jest absolutnie nierozpoczęta, jeśli chodzi o wszystkich zainteresowanych pokojem i stabilnością w regionie i na całym świecie. Kraje europejskie, które podpisały P5 + 1, próbują zapisać umowę. Pada też na nich, że wojna na Bliskim Wschodzie grozi zablokowaniem Cieśniny Ormuz, która zatopiłaby światową gospodarkę i potencjalnie skłoniłaby Europejczyków do konfliktu z Rosją Putina, która byłaby zarówno niepotrzebna, jak i niszczycielska. Jeszcze Trump, Pompeo, Bolton i ich syjonistyczny neo konserwatysta nie czują, że taka wojna doprowadzi Stany Zjednoczone do potencjalnie katastrofalnej sytuacji ekonomicznie, a także konfliktu zbrojnego z Rosją i Iranem, dwoma narodami o silnych konwencjonalnych zdolnościach wojskowych. W przypadku Rosji rozwój pocisków hipersonicznych pozostawia siły amerykańskiej marynarki wojennej oparte na lotniskowcach narażone na natychmiastowe dewastacje. Chiny mogą zrzucić amerykańskie instrumenty dłużne z otwartego rynku, które spowodują ekonomiczne zamieszki na całym świecie. A jeśli amerykańskie wojsko znajdzie się w bagnie w Afganistanie i Iraku i skutecznie skontrowane przez Putina w Syrii, to dlaczego ich mistrzowie rozważą dodanie Iranu, Rosji i prawdopodobnie Chin do miksu, wskazuje na to, że znaczna liczba osób w administracji Trumpa ,
Jest jeszcze jeden czynnik, którego Waszyngton nie bierze pod uwagę: możliwość lewicowo-prawicowej koalicji antywojennej w Stanach Zjednoczonych, która może doprowadzić do ostatecznego buntu przeciwko Partii Wojny i jej przyjaciołom z izraelskiego lobby i kompleksu militarno-przemysłowego, który może mieć kolosalne konsekwencje. Pan Trump musi zrozumieć, że jego własne polityczne przetrwanie nie będzie możliwe, jeśli zdradzi swoich amerykańskich wyborców i wprowadzi rodaków do kolejnej bezwartościowej zagranicznej interwencji i wojny, której nikt nie może wygrać. Będą tylko przegrani i ocaleni.
Tasnim: Czy uważasz, że udział Europy w konferencji miałby sens, ponieważ kraje europejskie nadal są stronami porozumienia nuklearnego Iranu? Niektórzy urzędnicy europejscy podobno powiedzieli, że nie dołączą do tego wydarzenia.
Dankof : Z tego, co przeczytałem w Wall Street Journal, Europejczycy nie zostaną wciągnięci do PT Cyrku Barnuma Pompeo w Warszawie. PT Barnum był wspaniałym cyrkowym showmanem i promotorem w minionej epoce w Stanach. (...). Europejczycy i Rosjanie nie są frajerami. Nie kupią biletów na akt otwarcia na Pompeo, nawet jeśli pojawi się Stormy Daniels.
Tasnim: wycofanie się administracji Trumpa z długo negocjowanej umowy i zwiększona wrogość wobec Iranu przyczyniły się do niestabilności regionu i grożą uwolnieniem kolejnej niszczycielskiej wojny na Bliskim Wschodzie. Czy wierzysz w to?
Dankof: Zdecydowanie uważam, że ciąg zdarzeń, które opisałem powyżej, wskazuje, że wojna z agresją ze strony Stanów Zjednoczonych, Izraela i Arabii Saudyjskiej jest na horyzoncie. Najnowszym oburzeniem, które sugeruje to jest niedawne bezprawne aresztowanie i przetrzymywanie irańsko-amerykańskiej dziennikarki Marzieh Hashemi z Press TV / Iran w Stanach Zjednoczonych bez wniesienia oskarżenia o przestępstwo, proces, który zakończył się zwolnieniem pani Hashemi po 10 dniach. Jest to wyraźnie pogwałcenie Pierwszej i Czwartej Poprawki do Ustawy Konstytucyjnej Stanów Zjednoczonych oraz mniej niż zawoalowane zagrożenie dla antywojennych, antysyjonistycznych dziennikarzy na temat zarówno amerykańskiej lewicy, jak i amerykańskiej Alt-Right wydanej przez pana Pompeo i Pan Bolton do tych aktywistów, nadawców i dziennikarzy prasowych, że ich praca ujawniająca zbrodnicze plany tych złoczyńców zostanie z czasem zamknięta. Syjonistyczne sługi pracujący w Lidze Przeciw Zniesławianiu B'nai Brith (ADL), Południowym Centrum Prawa Ubóstwa (SPLC) (...)odnoszą olbrzymi sukces dzięki cenzurze Facebooka, Google, YouTube, Twittera. Ostatnim z nich jest zatrudnianie przez Microsoft oprogramowania NewsGuard we wszystkich swoich telefonach komórkowych oraz w ośrodkach badawczych i akademickich oraz bibliotekach w Stanach Zjednoczonych, które dążyłyby do zdyskredytowania i demonizowania źródeł wiadomości, które Pompei, Boltoni i Netanyahowcy świata nie mogą tolerować. Ostatecznie amerykańscy nadawcy i dziennikarze używający innych niż MSM sposobów rozpowszechniania swoich opowieści i analiz będą poddani temu, co spadło na Ms. Ostatnio Hashemi. Thomas Jefferson zrozumiał to: rząd, który jest agresorem za granicą, staje się ciemiężcą w kraju. Dzieje się to na naszych oczach.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)