26 obserwujących
1850 notek
458k odsłon
78 odsłon

Film wsparciem dla państwowej polityki historycznej

Wykop Skomentuj1

Kanclerz Niemiec Angela Merkel w przeddzień 75. rocznicy lądowania sił alianckich w Normandii powiedziała, że „darem historii” jest to, że może uczestniczyć w obchodach D-Day. – W Niemczech doprowadziło to ostatecznie do wyzwolenia od narodowego socjalizmu – powiedziała dziennikarzom.

image

Prawda czy artefakt?


Film, opowiadający o zdarzeniach historycznych, tworzy tylko iluzję prawdy, jest poddawany fabularyzacji i fikcjonalizacji. Przez swoją formułę audiowizualną ma większe możliwości oddziaływania na widza niż przekaz werbalny, zapisy historyczne, akademicka nauka historyczna. Dla młodego pokolenia, które jest głównym adresatem kształtuje jego systemy wartości, osobowość, obyczajowość, świadomość. Wskazuje wzorce postępowania. Pisane historie znajdują wśród młodzieży coraz mniejsze grono odbiorców, stając się ubogim środkiem przekazu w porównaniu z nowymi możliwościami środków audiowizualnych. Film przez iluzję obiektywizmu, realizmu, wyeksponowane miejsce prezentacji i możliwość wielokrotnych powtórzeń, przyjmowany jest jako wiarygodny przekaz , rejestracja zdarzenia, prawda a nie artefakt. Oddziałując na społeczeństwa otwarte może służyć walce ideologicznej poprzez dezinformację, przekaz służący podważaniu wartości stanowiących o spójności wrogiego społeczeństwa, walce z jego narodową tożsamością a w efekcie jego antagonizowaniu lub odwrotnie służyć cementowaniu własnych społeczeństw przez odwoływanie się do dumy ze wspólnej kultury, historii, religii, języka. Służy temu również przemilczanie lub podkreślanie niektórych zdarzeń historycznych. Weźmy dla przykładu dwie największe superprodukcje naszych sąsiadów i poszukajmy w nich śladów prowadzonej polityki historycznej.   


image

 Das Boot (1981)– filmowa adaptacja powieści z 1973. Obraz stanowiący pod względem budżetu drugą co do wielkości niemiecką superprodukcję po Metropolis, a więc film ważny mający obok powstałego na jego bazie serialowi silne oddziaływanie na opinie światową. Historia łodzi podwodnej U-96 i jej załogi. Przedstawia zarówno emocje bitwy jak i nudę bezowocnego „polowania”, pokazuje ludzi służących na pokładzie łodzi podwodnej jako zwykłych żołnierzy, którzy zrobią wszystko dla swoich towarzyszy i kraju. Gloryfikuje ich męstwo i rycerskość.


W filmie na 40 członków załogi jest tylko jeden zagorzały nazista i to Niemiec pochodzący z Meksyku. Reszta oficerów albo obojętnych lub jak w przypadku kapitana, jawnie cyniczna w stosunku do obowiązującej ideologii. Marynarze i podoficerowie są przedstawiani jako apolityczni. Ważna scena z początku filmu odbywająca się we francuskim nocnym klubie: w pijackiej przemowie z okazji przyznania Krzyża Żelaznego inny kapitan uboot’a otwarcie atakuje Adolfa Hitlera. Gdy później U-96 storpeduje2 tankowce, niemiecka załoga z przerażeniem i empatią obserwuje tonących marynarzy wroga .


Nasuwa się pytanie gdzie byli w drugiej wojnie światowej hitlerowcy? Dziwne jest to o tyle, że dbając o wiarygodny przekaz reżyser filmu Peteresen nawet dobierając aktorów przyjmował tych z Austrii i różnych stron Niemiec by , jak w realiach ówczesnych załóg łodzi podwodnych, mówili różnymi akcentami. Większość z kręconych zdjęć dokonano w jednym roku, aby wygląd aktorów jak najbardziej odpowiadał realizmowi, by zapewnić naturalny wzrost zarostu i włosów. Aktorzy spędzali wiele miesięcy w ciasnej niezdrowej atmosferze pomieszczeń, zbliżonych do realiów wnętrza łodzi podwodnej by w sposób naturalny zwiększyć bladość skóry.


Petersen pokazuje swoją własną lub politycznie narzuconą wizję przeszłości. Oglądając film odnosi się wrażenie, że opozycja Niemców w stosunku do hitleryzmu była podczas drugiej wojny światowej powszechna . Kino może zatem służyć doraźnym celom polityki historycznej, niszczyć prawdę, sprzyjać erozji znaczeń, w których odpowiedzialni za wojnę nie są Niemcy tylko niezidentyfikowani naziści ( sic! z Meksyku).


image

9 Kompania ( 2005) rosyjsko-fińsko-ukraińska superprodukcja Fiodora Bondarczuka o sowieckiej wojnie w Afganistanie. Narracja przypomina Kubricka „Full Metal Jacket”, w obrazie zaś amerykański „Rambo”. Kanwą narracji jest bitwa w 1988 roku doborowej jednostki spadochronowej o utrzymanie wzgórza 3234, podczas ostatniej wielkiej sowieckiej operacji wojskowej zwanej Magistrala.


 W filmie, tylko jeden żołnierz z oddziału przetrwa bez szwanku. W rzeczywistości na 39 żołnierzy zginie sześciu. Bitwa miała miejsce 7 stycznia 1988 roku, w filmie w 1989, w przeddzień wycofania wojsk sowieckich . W filmie oddział został zapomniany przez dowództwo z powodu wycofywania się armii z Afganistanu, przerwana łączność a co za tym idzie możliwość wsparcia artyleryjskiego. W rzeczywistości łączność nie została przerwana a oddział korzystał z ciągłego wsparcia artyleryjskiego. W filmie tworzy się wrażenie, że oddziały walczyły z tysiącami najemników talibańskich t.zw. „Czarnych Bocianów”. W rzeczywistości nacierających było od 200 do 250, którzy przeprowadzili trzy ataki. Pod koniec wojny afgańskiej w armii sowieckiej słyszało się o pojawiających się problemach słabej dyscypliny, ten problem w filmie jest niewidoczny. Bitwa w rzeczywistości miała miejsce podczas śnieżnej zimy w filmie podczas upalnego lata.

image

Obraz jest tęsknotą za starymi czasami imperium i silną władzą skoncentrowaną w jednym ręku. Przez swoje przesłanie wspiera realizowaną politykę Putina, wojnę czeczeńską. Zmiana faktów historycznych służy krytyce okresu pierestrojki, które wg przesłania filmu bezpośrednio przyczyniło się do chaosu i rozpadu imperium. Zła władza zostawia swoich żołnierzy na pastwę kul islamistów. Wzgórze 3234 ze swoim strategicznym znaczeniem ma przypominać wąwóz Termopile a jego obrońcy chroniący wycofywanie się armii sowieckiej są niczym żołnierze Leonidasa opóźniający pochód Persów na Ateny.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura