26 obserwujących
1885 notek
465k odsłon
183 odsłony

17 czerwca powołano do życia obóz w Berezie Kartuskiej

Wykop Skomentuj4

„ Na tą waszą czerezwyczajkę zgadzam się tylko na rok” miał zastrzec Piłsudski, gdy pod wpływem emocji po zabójstwie Pierackiego, z propozycją otwarcia ośrodka odosobnienia w dawnych koszarach, przyszedł do niego premier Leon Kozłowski. Niestety marszałek nie doczekał następnego roku. Bereza Kartuska jako bezpośrednia konsekwencja emocji wywołanych zamachem dotrwała do wybuchu wojny. Paradoksem stało się, że pierwsi znaleźli się w niej przywódcy skrajnej prawicy, Obozu Radykalno Narodowego, początkowo uznani za sprawców zamachu. Ośrodek zaczął funkcjonować 6 lipca 1934. Tego dnia przyjęto pierwszych pięciu więźniów: o godz. 20 przywieziono dwóch endeków z Krakowa Antoniego Grębosza i Bolesława Świderskiego, a o godz. 21 trzech komunistów z Nowogródka. Pierwszymi osadzonymi działaczami ONR byli: Zygmunt Dziarmaga, Władysław Chackiewicz, Jan Jodzewicz, Edward Kemnitz, Bolesław Piasecki, Mieczysław Prószyński, Henryk Rossman, Włodzimierz Sznarbachowski. Jednak zsyłanymi będą, na mocy decyzji administracyjnej, w większości podejrzani o działalność wrogą wobec Państwa Polskiego, przeciwko którym zebrane dowody nie są wystarczające na rozpoczęcie procesów sądowych. W szczególności działacze tych organizacji, które podważały suwerenność Polski i zmierzały do oderwania części jego terytorium jak komuniści czy ukraińscy nacjonaliści, choć nie zabraknie działaczy opozycyjnych a w końcowej fazie istnienia – podejrzewanych o dywersję i szpiegostwo na rzecz III Rzeszy. Czasami znajdą się tu dziennikarze krytyczni wobec polityki państwowej jak przez kilkanaście dni publicysta Stanisław Mackiewicz, nie zabraknie i zwykłych kryminalistów. Na mocy decyzji administracyjnej zatrzymać można było w ośrodku odosobnienia na okres trzech miesięcy.


Bereza Kartuska jako sztandarowy przykład „faszyzacji” wykorzystywana była przez powojenną propagandę komunistyczną, władzę która przecież na sumieniu miała wymordowanie i więzienie dziesiątków tysięcy polskich patriotów. Wykorzystywana przez tych którzy zapomnieli, że ośrodki odosobnienia na dużo większą skalę były stosowane również w Stanach Zjednoczonych. Lewica, kapłani nowej niemieckiej narracji historycznej czy przedstawiciele tych narodów, których sumienie nie zawsze jest czyste również chętnie będą posiłkować się tym przykładem. Polska polityka i dziś nie może ustrzec się od powoływania się na Ośrodek Odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Dziennikarz głównej stacji telewizyjnej chcąc dyskredytować partię polityczną mówi bezrefleksyjnie o kilkunastu zmarłych osobach w Berezie. Trudno oczywiście o refleksję gdy skoncentrowanym się jest na utrzymaniu właściwej frazy czytając czyjś tekst z promptera. Refleksja powinna polegać na odwołaniu się do kontekstu, jeżeli nie historycznego, bo o ten ze względu na stan wiedzy trudniej, to przynajmniej do dzisiejszych czasów. Jeżeli Bereza Kartuska funkcjonowała przez pięć lat i przewinęło się przez nią około trzy tysiące osób to te kilkanaście to dużo, czy mało? Ile osób umiera dziś w polskich więzieniach, nie mówiąc już o seryjnym samobójcy jak w przypadku sprawy Olewnika? Ireneusz Polit podaje, że w Berezie zmarło 14 osób :10 – w szpitalach dokąd ich skierowano na leczenie zewnętrzne, 3 osoby w samym ośrodku z powodu chorób, 1 na skutek samobójstwa .

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura