TSE TSE
1002
BLOG

Czy Wałęsa się bał?

TSE TSE Polityka Obserwuj notkę 8

Krótką refleksję, którą chcę zawrzeć w ni niejszym poście, wywołała wypowiedź Kota z Cheshire na temat TW Bolka. Powiem coś, co jest oczywiste, ale może właśnie dlatego rzadko o tym mówimy i w zasadzie nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jeśli Wałęsa istotnie został przywieziono do stoczni motorówką i była to motorówka WSW, jeśli współpracował i miał świadomość, że rozciągnięto nad nim parasol ochronny, to jego strajkowa i przywódcza aktywność nie była żadnym bohaterstwem, a jedynie realizacją planu osób sterujących TW Bolkiem. Jeśli tak było, nie ma powodu mówić o bohaterstwie i odwadze, co najwyżej o odporności psychicznej na stresy związane z grą na dwa fronty. Bo zapewne była to gra na dwa fronty.

I okoliczność druga. Ilekroć rozmawiam z osobami, które dziś prezentują poglądy prawicowe, a w epoce PRL na różne sposoby brały udział w rozkładaniu systemu, słyszę, że nawet oni nie wierzyli w rozpad komunistycznego molocha. Wniosek: wszystko, co robił przyszły prezydent, było aktynością wewnątrz systemu, tzn. nie zakładało stworzenia systemu nowego, a jedynie modelowanie istniejącego (przekonuje o tym jedna z ostatnich scen tvn-owskiego filmu, w której Wałęsa nawołuje do pieriestrojki). W takim układzie tkwi się obiema nogami w starym. Gruntem jest polityczne status quo, a nie idylliczna kraina przyszłośći, z demokracją, pluralizmem etc.

Czy Wałęsa tkwił cały w PRL? Czy to historia wyniosła go na wyżyny powodzenia społecznego i politycznego?

TSE
O mnie TSE

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka