Dosłownie. Z taką właśnie propozycję zwraca się do polskich kobiet niejaki pan Wojciech Harpula w artykule Polka na sekswakacjach. Artykuł ten wisi dzisiaj cały dzień na głównej stronie onet, w najbardziej rzucającym się w oczy miejscu, tak więc trafić na niego łatwo. Niestety.
Cóż zatem pisze szanowny autor?
Seksturystyka Polek nikogo już nie szokuje. Co więcej – na ognisty romans z egzotycznym kochankiem może pozwolić sobie nawet słabo zarabiająca nauczycielka. Wczasy w Egipcie czy Tunezji należą do najtańszych. Panie – jeśli nie pomylą wakacyjnej przygody z miłością – mogą w tych krajach całkowicie gratis otrzymać całą paletę doznań erotycznych.
Bardzo to słuszne i miłe, że w końcu każda polska kobieta może wyjechać na zagraniczne wczasy. Ba! Żeby tylko! W cenie spokojnie zmieści się również ognisty romans z egzotycznym kochankiem i to nawet z całą paletę doznań erotycznych! Ciekawym czy ta paleta to a la carte, czy też raczej dania obowiązkowe? Mniejsza z tym, bo oto nasz zacny autor, przechodzi do bardziej szczegółowego opisu. A jest on niezwykle, wręcz, frapujący:
Są uśmiechnięci, czarujący, bezpośredni, męscy, przystojni. Mają piękne oczy. Nikt tak jak oni nie prawi komplementów. W łóżku polscy panowie nie dorastają im do pięt. Potrafią sprawić, że każda kobieta czuje się przy nich jak miss świata – jest piękna, wyjątkowa i pożądana.
Aż się w sobie zwinąłem od ciosów tak okrutnie zadawanych! To i się nie ma co dziwić, że panie takie (ponoć) na to dobro łase! Zwłaszcza jeżeli jeszcze przeczyta się, jak jedna z interlokutorek autora odpowiada mu na pytanie:
– Chcesz wiedzieć, co polskie dziewczyny widzą w arabskich chłopcach? Bez urazy, ale spójrz na siebie: blady, chudy i smutny. Dobrze przynajmniej, że ci brzuch nie wisi.
Normalnie klęska i zgroza te polskie chłopy! Bez ochyby to te idiotyczne katolskie przesądy tak ich smucą. A ze smutku to i chudzi się robią, i bladzi, a "lica ich jakoby pies kąsał". Na domiar złego jeszcze im zwisa to i owo. A jak im tak zwisa to i nic dziwnego, że W łóżku polscy panowie nie dorastają im do pięt.
Jeżeli weźmiemi dodatkowo pod wzgląd, że
Co ważne: niemal równe szanse mają u nich nastolatki, jak i panie, które mogłyby być ich matkami.
To czy można się zatem dziwić, iż
Arabscy chłopcy z turystycznych miejscowości Egiptu i Tunezji gwarantują, że te pierwsze wrócą do szarej, nadwiślańskiej rzeczywistości ze wspomnieniami romantycznych uniesień, a drugie z przywróconą wiarą we własną kobiecość.
I tak przez pięć podstron...
Przyznam szczerze, że czegoś tak odrażającego jeszcze na oficjalnej stonie jednego z głównych polskich portali internetowych jeszcze nie czytałem.
Czy tylko mnie ten artykuł kojarzy się z czystej wody stręczycielstwem? Czy tylko mnie autor tego artykułu kojarzy się z klasycznym alfonsem?


Komentarze
Pokaż komentarze (20)