Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk
1020
BLOG

Deficyt obniżony na papierze

Zbigniew Kuźmiuk Zbigniew Kuźmiuk Gospodarka Obserwuj notkę 14

1. Po kilku tygodniach zwłoki Minister Rostowski przesłał do Brukseli odpowiedź na list Komisarza ds. gospodarczo-walutowych Oli Rehna. Prezentuje w nim wykaz przedsięwzięć, które jego zdaniem mają do końca roku 2012 przynieść wzrost dochodów i oszczędności przynajmniej w wysokości 4,7% PKB. Brakującą resztę do tego aby deficyt sektora finansów publicznych był na koniec 2012 roku niższy niż 3% PKB, ma przynieść wzrost gospodarczy.

W roku 2011 to zmniejszenie deficytu ma wynikać z ograniczenia przekazywania składek do OFE (0,72% PKB), zastosowania reguły wydatkowej(0,53% PKB), podwyżki VAT ( 0,38%PKB), ograniczenia pomostówek (0,37%PKB), niższych wydatków Funduszu Pracy (0,28% PKB), likwidacji odliczeń VAT dla samochodów z kratką (0,08%PKB),obniżenia zasiłku pogrzebowego(0,06%PKB), zniesienie ulg w akcyzie na biokomponenty (0,06%PKB), zamrożenie progów w podatku PIT (0,05%PKB), podwyższenie akcyzy na papierosy (0,02% PKB) i ograniczenie kosztów kosztów obsługi długu (0,02%PKB).

W roku 2012 na zmniejszenie deficytu ma się złożyć (reguła wydatkowa (0,63%PKB), ograniczenie składek przekazywanych do OFE (0,42%PKB), reguła ograniczająca dług w samorządach (0,4%PKB), ograniczenie pomostówek (0,39%PKB), efekt wyższych dochodów z CIT (0,25% PKB), zamrożenie progów w podatku PIT (0,05% PKB), ograniczenie kosztów obsługi długu (0,04%PKB), zniesienie ulgi w akcyzie na biokomponenty (0,04%PKB), podwyższenie akcyzy na papierosy(0,02%PKB) i kolejne obniżenie zasiłku pogrzebowego (0,01%PKB).

2. Jak widać z tej prezentacji, Minister Rostowski postarał się o to aby przekazany do Komisji Europejskiej dokument sprawiał wrażenie niezwykle precyzyjnego planu zarówno zwiększenia dochodów jaki zmniejszania wydatków budżetowych (temu służy jak sądzę pokazanie działań, które mają przynieść 0,01-0,02 %PKB oszczędności).

Niestety jeżeli dokładniej przyjrzeć się propozycjom Rostowskiego to mają one słabe umocowanie w rzeczywistości. Zapisanie oszczędności pochodzących ze zmniejszenia przekazywania składki do OFE w sytuacji kiedy I czytanie ustawy w tej sprawie ma się odbyć w połowie marca, z realizmem nie ma wiele wspólnego. W sprawie ostatecznego kształtu tej ustawy nie ma bowiem zgody nawet w koalicji.

Co rząd zrobi jak koalicyjny PSL zagłosuje za wprowadzeniem poprawki PiS o zostawieniu ubezpieczonym wyboru czy chcą pozostać w OFE czy chcą wrócić do ZUS. Z dużym prawdopodobieństwem taka poprawka może przejść (opozycja + PSL dają większość w tej sprawie) i czy ustawę z taką poprawką zawetuje Prezydent?

Kolejna pozycja oszczędności to ograniczenie pomostówek co ma dać w latach2011-2012 0,76%PKB, a więc około 11 mld zł oszczędności. Ta ustawa obowiązuje już 2 lata i skoro teraz ma przynieść takie oszczędności do dlaczego nie przyniosła ich w roku 2010 kiedy deficyt finansów publicznych zamiast spadać wzrósł przynajmniej o 0,5%PKB.

Podobnie wygląda sprawa ze spodziewanym zwiększeniem wpływów z podatku CIT i to o około 4 mld zł. Już rok 2010 pokazał, że liczenie na zwiększanie wpływów z tego podatku jest iluzją. W budżecie 2010 zapanowano bowiem wzrost PKB na poziomie 1,7%PKB, a wzrost ten ostatecznie wyniósł 3,8%PKB czyli był ponad 2 razy wyższy. Wpływy z podatku CIT jednak wyższe nie były, co dobitnie pokazuje, że wpisywanie takich dodatkowych dochodów jest po prostu oszukiwaniem samego siebie.

Oszczędności w wysokości 0,4% PKB czyli około 7 mld zł ma także przynieść wprowadzenie ograniczeń w zadłużaniu się samorządów tylko do uchwalenia tej ustawy jeszcze bardzo daleko a o skutkach jej przyjęcia pisałem szerzej wczoraj.

3. Trzeba jeszcze przypomnieć Ministrowi Rostowskiemu, że nie wiadomo z jakiego poziomu obniża deficyt finansów publicznych. On twierdzi, że z poziomu 7,9%PKB, wielu ekonomistów, że z poziomu 8,5% PKB. Ta rozbieżność prawdopodobnie wynika z manipulowania przez ministra wpływami i wydatkami budżetowymi w grudniu 2010 co spowodowało zaniżenie deficytu o kwotę od 5-10 mld zł. Bruksela zapewne te machinacje zauważy i jeżeli je ogłosi to dopiero wtedy będziemy mieli poważny kłopot.

Wydaje się, że Tusk z Rostowskim zdecydowali po raz kolejny kupić czas do wyborów i w dokumencie wysyłanym do Brukseli nie pokazują realnych działań jakie należałoby podjąć aby ratować polskie finanse publiczne. Kłamali do tej pory i kłamią dalej tylko czy Komisja i ci, którzy finansują nasz dług po raz kolejny w te kłamstwa uwierzą?

 

Dr nauk ekonomicznych, Poseł na Sejm RP obecnej kadencji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Gospodarka