2 grudnia bieżącego roku prezydent Polski Bronisław Komorowski zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego, aby wspólnie z szefami wszystkich partii politycznych obecnych w Sejmie RP, wypracować polską strategię wobec trudnej sytuacji panującej od kilku dni na Ukrainie. Jednak prezes Prawa i Sprawiedliwości nie zjawił się na posiedzeniu RBN-u.
Dzień wcześniej Jarosław Kaczyński pojechał do Kijowa, gdzie uczestniczył w wiecu poparcia dla zbliżenia Ukrainy z Unią Europejską. Podczas demonstracji Jarosław Kaczyński wielokrotnie manifestował swoje zatroskanie sytuacją na Ukrainie, przyszłością tego państwa i losem jego obywateli. Jednak manifestowaną w Kijowie troskę prezesa PiS-u o Ukrainę można poddać w wątpliwość. Albowiem dzień później Jarosław Kaczyński postanowił odciąć się od polskiej strategii wobec Ukrainy, bowiem jej wypracowaniu poświęcone było wyżej wymienione posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Tymczasem Jarosław Kaczyński nie zjawił się na tym posiedzeniu, a w zastępstwie wysłał europosła Ryszarda Czarneckiego. Delegat prezesa Prawa i Sprawiedliwości nie został jednak dopuszczony do obrad RBN-u, albowiem Czarnecki nie jest uprawniony, aby brać udział w spotkaniu tego gremium. Przypominam, iż decyzją prezydenta Komorowskiego jedynie szefowie partii mających swoje reprezentacje w Sejmie RP, biorą udział w posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Mimo to Ryszard Czarnecki, komentując tę sytuację stwierdził, iż prezydent Komorowski odmawia dialogu z opozycją.
Pomimo, iż kancelaria prezydenta Komorowskiego skierowała list do Jarosława Kaczyńskiego, zapraszając go na rozmowę, prezes PiS-u nie chce rozmawiać z prezydentem RP. Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda proponuje, aby Bronisław Komorowski spotkał się z wiceprezesem Adamem Lipińskim.
Szanowni Czytelnicy, mamy do czynienia z szokującą sytuacją. Albowiem po raz kolejny prezes PiS-u sprawia wrażenie, jakby nie uznawał prezydenta Komorowskiego, a ponadto wydaje się być głuchy na apele głowy państwa. Jakby tego było mało to przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości oskarżają prezydenta o brak woli dialogu z opozycją pomimo, iż to sam Jarosław Kaczyński postanowił nie uczestniczyć w odbywającym się 2 grudnia bieżącego roku posiedzeniu RBN-u. Zresztą warto dodać, iż prezes PiS-u od trzech lat bojkotuje zarówno posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, jak również samego prezydenta Komorowskiego.
Tak się zastanawiam, czy Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego partii wydaje się, że robią łaskę prezydentowi RP? Kiedy wzywa prezydent, kiedy wzywa głowa państwa, to należy owe wezwanie przyjąć i u osoby będącej w państwie „numerem jeden” - po prostu się stawić. Albowiem bojkotowanie głowy państwa oznacza bojkotowanie państwa polskiego i jego obywateli.
Ani Jarosław Kaczyński, ani przedstawiciele jego partii nikomu nie robią żadnej łaski: ani prezydentowi, że się z nim spotkają, ani obywatelom, że zajmą się działalnością na rzecz państwa. Przypominam, iż partie polityczne są finansowane z budżetu państwa, czyli z kieszeni podatnika. Skoro Jarosław Kaczyński nie zamierza angażować się w prace na rzecz państwa i polskich obywateli, ponieważ obraził się na obecnie urzędującego prezydenta, na obecnie rządzącego Polską premiera i na Platformę Obywatelską, to być może należałoby odebrać PiS-owi dotację finansową. Albowiem partia, która stawia się poza systemem i nie uczestniczy w pracach państwowych, bojkotując instytucje państwowe i najwyższych przedstawicieli narodu, tak naprawdę niczemu nie służy i - kolokwialnie mówiąc - z budżetu bierze pieniądze za nic.
Reguły panujące w państwie powinny być takie same dla wszystkich. Zaś ani prezes Jarosław Kaczyński, ani przedstawiciele jego partii nie powinni oczekiwać, że ktoś specjalnie dla nich stworzy derogacyjny system prawny oraz pakiet obyczajów i reguł związanych ze współpracą ośrodka sprawującego władzę z polityczną opozycją.
Reguły panujące w państwie powinny być takie same dla wszystkich i powinny obowiązywać wszystkich, nawet przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości.
Reguły panujące w państwie powinny być takie same dla wszystkich, nawet dla Jarosława Kaczyńskiego!
* * *
Niepublikowane na portalu Salon24 teksty mojego autorstwa znajdą Państwo na moim blogu, pod adresem:
http://www.zbigniew-stefanik.blog.pl/
oraz w serwisie informacyjnym Wiadomości24, na stronie:
http://www.wiadomosci24.pl/autor/zbigniew_stefanik,362608,an,aid.html
Zapraszam Państwa do ich lektury i merytorycznej dyskusji.



Komentarze
Pokaż komentarze (24)