84 obserwujących
1340 notek
1029k odsłon
1489 odsłon

Rak - śmierć i życie

Wykop Skomentuj36

image


Rak zabija, coraz częściej. Mimo ogromu wysiłków, mimo trudnych do policzenia nakładów publicznych i prywatnych, zagrożenie tą chorobą dla ludzi, rośnie a nie maleje, tak że po chorobach układu krążenia staje się ona głównym powodem śmierci ludzi.

Pierwsze rozumienie

Rak to niekontrolowany rozwój i mnożenie się komórek, które są nowe, inne, niż te normalnie istniejące i tworzące organizm człowieka. Taka była pierwsza obserwacja, takie było rozumienie tego procesu, tej choroby w początkach XX wieku. Mamy do czynienia z niekontrolowanym rozwojem czegoś, więc... trzeba to usunąć, usunąć to, co rośnie stale.

Z tego pierwszego obrazu raka, wyrosły sposoby radzenia sobie z nim, usuwania i niszczenia tej nowej tkanki. Usuwanie operacyjne, później przez napromieniowanie, później przez chemioterapię. Wszystkie wynikające z pierwotnego obrazu mnożącej się obcej inwazji.

Drugie rozumienie - mutacja DNA

A jednak ludzie zadawali sobie pytanie: dlaczego? Dlaczego dochodzi do niekontrolowanego namnażania się komórek? Dzięki postępowi wiedzy w dziedzinie genetyki, rozwijającej się od połowy XX wieku, stwierdzono, że komórki inwazyjne mają inny niż normalne, zmutowany kod genetyczny. Zatem te zmiany, które obserwujemy i określamy słowem rak, były efektem mutacji genetycznych. Jeśli poznamy kod genetyczny człowieka, jeśli będziemy wiedzieć mutacje, których genów są odpowiedzialne za przejście komórek w stan nowotworowy, to znajdziemy lekarstwo, bo naprawimy te mutacje. Nie trzeba już będzie niszczyć czy usuwać zmienionych komórek, co często wiąże się z niszczeniem i uszkadzaniem struktur komórek zdrowych, a wystarczy, że zablokujemy działanie zmutowanych genów.

Pierwsze podejście wg tego modelu okazało się strzałem w dziesiątkę, lek o nazwie imatnimb został opracowany w latach 90 i miał za zadanie leczyć białaczkę szpikową. Efekty jego zastosowania przerosły najśmielsze oczekiwania i ugruntowały wiarę w to, że terapie genetyczne pozwolą "pokonać" chorobę zbierającą coraz większe żniwo.

Imatnib korygował pewną szczególną mutację genomu, sukces jego stosowania przy leczeniu tej formy białaczki był niezaprzeczalny. Stąd był to jeszcze jeden impuls do intensyfikacji pracy nad pełnym poznaniem ludzkiego genomu, co w wyniku ogromnych nakładów sił i środków udało się na początku wieku XXI.

Niestety, pierwotny optymizm, związany z tym projektem przeszedł w zakłopotanie, gdyż okazało się, że genom człowiek nie jest instrukcją, jak organizm jest budowany lecz - to już lepsze porównanie - dość skomplikowanym i niejasnym programem "komputerowym", którego zastosowanie ma miejsce w procesie życia i rozwoju organizmu. Choć można było znaleźć pewne sekwencje "sprzyjające" zaistnieniu zmian nowotworowych, to nie można było wskazać konkretnegi genu powodującego konkretne rodzaje raka, dla absolutnej większości przypadków.

Nowym podejściem było zgromadzenie wiedzy o istniejących mutacjach w komórkach nowotworowych, tak aby wykryć, wspólną dla nich mutację i ustalić, którego genu działanie należało zmienić, aby konkretny rodzaj choroby wyleczyć. I tu pojawiło się następne "zakłopotanie", otóż w wielu przypadkach, w zmienionych komórkach obserwowano mutację  nie - jednego genu, tylko np. stu różnych genów. Gdy brano komórki od innego pacjenta z tym samym rodzajem choroby, okazywało się, że jego jego zmienione komórki też mają sto różnych mutacji w genomie, tylko dotyczące innych genów. W ten sposób liczba możliwych kombinacji genetycznych mutacji komórek nowotworowych stawała się tak duża, że wynalezienie i wyprodukowanie leków redukujących działanie każdej z nich, było praktycznie niemożliwe. Katalog tych mutacji, w roku 2018 zawierał już ponad 6 milionów zarejestrowanych mutacji.

W tej sytuacji przemysł medyczny stał się praktycznie bezradny wobec rozwijającej się choroby, lecz miejsce bezradności zastąpiło podnoszenie cen i opracowywanie dalszych leków, których skuteczność polegała np. na średnim wydłużeniu życia o 2,1 miesiąca i koszcie kuracji idącym w setki tysięcy dolarów. Stąd pacjent zamiast żyć 81 lat, mógł żyć 81 lat i 2,1 miesiąca, wydając na kurację 200 tys dolarów. Amerykańska agencja dopuszczająca te leki do stosowania znacznie obniżyła próg wymogu skuteczności działania leku, tak, że nowe leki się pojawiały, jednak ich wpływ na walkę z chorobą, był i pozostaje znikomy, zaś wpływ na stan finansów chorujących osób i ich rodzin, dewastujący. Firmy w sposób stały podnosiły za to ceny leków. Przykładowo, wspomniany lek imatnib podrożał od roku 2000 - 5-krotnie .

Ale dlaczego w ogóle dochodzi do tych mutacji genetycznych, które powodują przekształcanie się komórek w nowotworowe? Po długich poszukiwaniach, lekarze i naukowcy wskazali na cały szereg czynników mogących uszkadzać kod DNA. Był to na przykład dym tytoniowy u palaczy, który jest najsilniejszym znanym obecnie, a powszechnie występującym, czynnikiem wywołującym nowotwory. Mogą nim być wirusy, promieniowanie, stan zapalny organizmu generujący tzw. wolne rodniki. Mogą być cząstki chemikaliów jak azbest.

Wykop Skomentuj36
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości