103 obserwujących
1508 notek
1138k odsłon
  151   2

Notka techniczna, w celu zapisania dłuższego komentarza

To nie jest samodzielna notka, tylko ze względów technicznych zachowany przez autora komentarz do tekstu: https://www.salon24.pl/u/januszka/1175074,zmierzch-i-upadek-cesarstwa-blogerskiego

Zbyszek
23 października 2021, 09:47
Istnieją dwie albo trzy niedogodności, które kładą sprawę.

Nadmiar "spożywanych" dziennie "treści", prowadzi do sytuacji, w której osobisty wybór i dobór tego, co się czyta lub ogląda, wiąże się z dużym wydatkiem "energetycznym", z koniecznością samodyscypliny, z pewnym wysiłkiem, na który w dłuższej perspektywie, większości osób - nie stać.

W związku z opisaną sytuacją, ludzie "idą na łatwiznę" (bo to naturalne i trudno wymagać od nich więcej) i czytają TO, co im właściciele mediów PODAJĄ w wybranej przez nich kolejności.

To dlatego notka, która nie zostanie zapozycjonowana przez admina, ma co najmniej rząd razy mniejszą poczytność od zapozycjonowanej. To dlatego egoistyczni spamerzy, zamieszczający wiele notek jednego dnia, zmniejszają widoczność innych tekstów.

Skutek jest taki, że do admin decyduje o tym, o czym ludzie myślą, co myślą, co czytają itd. Oczywiście generalizując, bo zawsze są wyjątki i mniejszości potwierdzające regułę.

Innym zagadnieniem jest specyficzna konstrukcja psychiczna i emocjonalna indukowana (powodowana) w odbiorcach przez "dostawców mediów". Z tej racji, że ludzki umysł reaguje silniej na "zagrożenia" niż "szanse", eksploatowany jest temat "zagrożeń". Właściwie wszyscy czytelnicy i odbiorcy mediów czują się jakoś zagrożeni/skrzywdzeni itd. Przez Tuska, przez Kaczyńskiego, przez Unię, przez Pandemię, przez Mocherów, przez Katoli, przez Lgbt i tak dalej. Nie jest ważne CO, odczuwamy jako zagrożenie. Ważne jest, żebyśmy się czuli zagrożeni i skrzywdzeni, np. przez admina, który foruje treści niższej jakości, a spycha te lepsze w niebyt.

Ten modus operandi mediów sprawia, że ludzie są generalnie: rozdrażnieni, niezdolni do dłuższego skupienia uwagi, zdolni do przyswajania bardzo prostych i bardzo krótkich komunikatów typu "tytuł" lub proste przesłanie, które "współgrają" z ich rozdrażnieniem, poczuciem zagrożenia lub krzywdy.

Dodatkowo, zupełnie w tle i niejawnie, postępująca atomizacja czyli rozbicie pozytywnych więzi między ludźmi, wystawia każdego jako samego wobec zawodowej armii specjaliistów medialnych. Łatwo przewidzieć wynik konfrontacji. To kapitulacja, przyswajanie karmy podawanej przez admina, i reagowanie na poziomie prostych odruchów emocjonalnych, głównie związanych z jakimś stanem negatywnym.

Te procesy są częściowo spontaniczne, a częściowo zaplanowane i celowe. Zmienić je można na dwa sposoby:
1. Odgórnie - właściciele mediów podejmują działania mające "budować ludzi".
2. Oddolnie
- zacząć należy od siebie, od próby wypracowania takiego widzenia świata i życia, które ma - mimo oczywistych krzywd i niesprawiedliwości - POZYTYWNY wydźwięk.
- odfiltriować - przynajmniej do pewnego stopnia - informacje negatywne i inicjujące negatywne emocje
- zmniejszyć ogólną liczbę przyswajanych informacji z mediów
- posłużyć się narzędziami wspomagającymi własny wybór, wydobywającymi człowieka z przygotowanego mu strumienia mediów
--- Na salonie to są Obserwowane, które powinny być punktem wejściowym do lektury,, a nie strona główna salonu
--- Ogólnie, to obejmuje też salon, warto korzystać z czytnika RSS, który pozbiera i nam przedłoży to, co chcemy czytać, z tych stron i tych autorów, których chcemy czytać
- porzez komentowanie, czytanie i w dowolny inny sposób, wspierać treści i autorów, które są wartościowe, bo po wielokroć, one będą niewspierane przez media, które mają swoje preferencje, niekoniecznie zdrowe dla nas i ogółu ludzi


Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale