111 obserwujących
1623 notki
1194k odsłony
  709   3

Proces Depp - Heard: ostatnie starcie

Rozstrzygnięcie, ale i sam przebieg procesu, będą miały wpływ na to, jak postrzegane będą relacje między ludźmi w związkach. Może dotrze do nas ta prawda, że nie tylko przemoc fizyczna się liczy. Że przemoc psychiczna może być równie groźna. Że agresja - nie ma płci.

Pokochałem ten proces. Po prostu, go pokochałem. To było jak wielki serial filmowy i jednocześnie wielki mecz w jednym. Niesamowite postaci, szokujące fakty, niespodziewane wydarzenia, zwroty akcji, wszystko naprawdę, wszystko na żywo, no i oni - Johnny Depp i Amber Heard.

image


Ja wiem, można gadać - celebryci. Że to malowane postaci. Wydmuszki koncernów medialnych. Nie. Tak nie jest. I Depp i Heard to postaci wyjątkowe. Nawet jako ludzie. On w jakimś sensie i ujmujący i porąbany, może trochę jak ten Jack Sparrow, którego grał w cyklu "Piraci z Karaibów". Ona przepiękna, cudowna, inteligentna, no i wojownicza. Aquamana nie widziałem. W ogóle nie widziałem jej w żadnej roli, ale zabójczo inteligentna, o nieprzemakalnej pewności siebie, twarda niemal jak stal.

Więc w miarę upływu dni - proces trwał 6 tygodni, poznawałem i głównych protagonistów, i sprawę, i wzywanych świadków, znajomych, ekspertów i przede wszystkim adwokatów, bo to oni oprócz pozywających się nawzajem aktorów, grali w sądzie główne role.

Przesympatyczna była sędzina. Pani Azcarate potrafiła być jednocześnie bezstronna jak i decyzyjna, i w zasadzie niemal cały czas panowała nad przebiegiem tego niezwykłego wydarzenia jakim był duży i skomplikowany proces między dwoma stronami.

image


O co w tym procesie chodziło?

Z punktu widzenia prawnego - o straty, jakie sobie nawzajem wyrządzili poprzez pomówienia o przemoc domową. Tak naprawdę, chodziło w tym procesie o to, czy do tej przemocy doszło, kto był agresorem, a kto ofiarą.

Piękna kobieta, dwadzieścia lat młodsza od Deppa, po 15 miesiącach małżeństwa podała go o rozwód i zażądała zakazu zbliżania się, pojawiając się w sądzie z podbitym okiem. On, bo to się zdarzyło w 2016 roku, nie zagrał już w żadnym filmie i został opisany przez prasę jako "źonobijca". Pozwał zresztą angielską gazetę o to określenie, ale proces w Anglii przegrał, co wskazywałoby na to, że Amber Heard miała rację. Depp pozwał następnie w Stanach swoją byłą małżonkę o zniesławienie, zaś ta, przez swoich adwokatów dążyła do odrzucenia możliwości wytoczenia jej procesu, w oparciu o wcześniejsze rozstrzygnięcie sądu angielskiego, w zasadzie w tej samej sprawie. Tam (w Anglii) sąd orzekł, że gazeta nie naruszyła dóbr Deppa, pisząc o nim "Wife beater" "Żonobijca".

Amerykanie jednak mają pewien sceptyczny stosunek do Brytyjczyków i ich rozwiązań. - Jak to jest - zastanawiali się publicznie prawnicy w amerykańskich mediach - że tam jeden facet, w dodatku w peruce, wydaje wyrok. To im się nie podobało i nie podoba. To nie po amerykańsku. Więc zdecydowano, że proces będzie. I... zaczęło się.


Przebieg procesu

Generalnie w pierwszej części procesu wydarzeniami były zeznania dwóch głównych postaci. Ciekawy charakter mają tam przesłuchania takich świadków. W zasadzie - wszystkich świadków. Otóż jeśli dany adwokat wzywa kogoś na świadka, to ma prawo przesłuchiwać go przed sądem, to znaczy przed sędzią oraz ławą przysięgłych, która w Stanach rozstrzyga sprawę. Jednak po przesłuchaniu swojego świadka, musi go przekazać adwokatom strony przeciwnej i następuje "cross examination", a więc cykl pytań od "wrogiego" prawnika, starającego się podważyć wcześniejsze zeznania. Na koniec, i to jest trzeci etap przesłuchania, ale także i mowy końcowej, jest tzw. rebuttal, a więc głos ma ponownie ten, kto przesłuchanie zaczynał, z tym, że już bardzo krótko.

Depp wypadł na przesłuchaniu dobrze. Przygaszony. Powoli formułujący zdania. Unikający patrzenia w stronę byłej małżonki. Już jego własny adwokat wyciągnął na wierzch szereg jego problemów. Więc aktor nadużywał alkoholu i narkotyków. Leczył się z uzależnień. Wszelkim jednak oskarżeniom, że uderzył Amber lub molestował ją seksualnie niezmiennie zaprzeczał.

image


Amber Heard w przesłuchaniu wypadła jeszcze lepiej. Odpowiadając na pytania, nie kierowała odpowiedzi do pytających ją prawników, ale odwracała się w prawo, do ławy przysięgłych i mówiła wprost do nich, utrzymując z nimi kontakt wzrokowy. A mówiła rzeczy straszne i bolesne. Mówiła jak ją dusił. Jak wielokrotnie ją bił w twarz. Jak ją kopał. Jak ją gwałcił, to przerażające, butelką po alkoholu.

image


Widać było ból, jaki sprawia tej kobiecie przywoływanie z pamięci, tych strasznych wydarzeń. Każdy, kto na nią patrzył wiedział jedno - przeszła piekło. Po jej zeznaniach, prawnicy komentujący proces zgadzali się, że teraz ona ma przewagę. Że dotarła do sędziów przysięgłych.


Świadkowie i eksperci

Cykl zeznawania wzywanych świadków i ekspertów jest następujący: Najpierw zeznają ci, wezwani przez pozywającego, a więc Deppa, a potem ci wezwani przez stronę pozwaną, a więc Amber Heard. Każda część zajmowała z tydzień, a może i więcej, więc na miejscu dla świadka pojawiały się coraz to nowe osoby. Czasem zwykli ludzie, jak szofer czy ochroniarz. Czasem funkcjonariusze policji. Ci zeznawali przez wideo, bo sąd na to zezwalał i były przypadki zeznań przez tele-łącze na żywo, ale były też zeznania nagrane - ze względów organizacyjnych - wcześniej.

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości