1. Współczesna władza znajduje się w stanie permanentnego zagrożenia.
2. Zagrożenie? Utrata stanowisk, pozycji => środków do życia, stylu życia. Osoby "władzy" z reguły są za słabe merytorycznie na funkcjonowanie poza stanowiskami władzy.
3. Zagrożenie dla władzy biorą się z postaw ludności, a te postawy są kontrolowane i stymulowane przez media.
4. Władza o tym wie i dlatego populacją zarówno gardzi jak się jej obawia i racjonalnie rzecz biorąc nie bez powodu.
5. Racjonalną reakcją władzy są działania agresywne wobec populacji, mające wywoływać spolegliwość, pasywność, bezradność, zwłaszcza jeśli takie działania stanowić mogą formę d...chronu wobec możliwych ataków i podjudzeń mediów.
6. I dlatego właśnie:
- "Z punktu widzenia funkcjonariuszy bezpieczniejsze jest nieuzasadnione zabranie 6000 dzieci niż przeoczenie jednego"
- Z punktu widzenia władzy bezpieczniejsze jest nieuzasadnione i szkodliwe, nieustanne "ostrzeganie" Polaków przed rosyjskim atakiem rakietowym niż pominięcie jednego uzasadnionego ostrzeżenia.
- Z punktu widzenia RPD uzasadniony jest atak na matkę oraz skrzywdzenie jej dzieci, bo RPD jest zestresowana, zagrożona i nie będzie znosić wyzwisk od osoby z populacji, którą gardzi.
Kluczowy jest proces (anty) cywilizacyjny, a więc odejście od chrześcijaństwa z jego kulturo-twórczym i cywilizacjo-twórczym postulatem odpowiedzialności za dobro innych i zastąpienie go postulatem dbałości wyłącznie o siebie, jeśli to niezbędne to ze szkodą i z krzywdą dla innych. Szkoda i krzywda innych stają się we współczesnym świecie całkowicie nieistotne w zestawieniu z "moim bezpieczeństwem" z "moim dobrem", z "ja".
To skutkuje powrotem do feudalnego lub para-hinduistycznego podziału ludności na trwałe kasty, stąd motywacja by z kasty (np. "władzy") nie wypaść jest arcy silna i unieważnia wszelkie "skrupuły".
Ponieważ echa chrześcijaństwa na zachodzie ciągle są jeszcze obecne, a nawet pewne zwiastuny początków odrodzenia, to narcyzm i egoizm wielu wymaga wielorakiego, przemyślnego i sprawnego systemu kłamstwa, co nietrudno dostrzec.
Dzieci? Ludzie? Władza nie cofnie się przed niczym i wykaże się całkowitą bezwzględnością w celu zapewnienia im "bezpieczeństwa". Jak nie przez aborcję, to przez depopulację, kwarantannę oraz kierowanie tym, co mogą mówić i myśleć.
Jak to pisał R. Weaver: "Idee mają konsekwencje". Bo mają. Nawet w przypadku agresji RPD wobec niewinnych niczego dzieci.
Komentowana notka: https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1528458,niedorzeczniczka-kontratakuje
Blog autorski: {TUTAJ}


Komentarze
Pokaż komentarze (7)