Według raportu przygotowanego przez CIA Iran już dziś zdolny jest do produkcji broni atomowej. A że sytuacja staje się naprawdę groźna świadczą wczorajsze apele Sarkozyego i Obamy, którzy domagają się nałożenia na Iran ostrzejszych sankcji przez ONZ nie w ciągu kilku miesięcy, ale kilku tygodni.
Według raportu w ośrodku wzbogacania uranu w Natanzu zwiększono w ubiegłym roku liczbę wirówek do tego procesu, z około 5000 do 8700. Dokument opublikowany na stronie krajowego koordynatora amerykańskich służb specjalnych generalnie potwierdza konkluzje z raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, która na początku marca ostrzegła, że Iran kontynuuje prace nad bronią nuklearną.
Raport przygotowany przez CIA jest tym dokładniejszy, że w jego opracowaniu brał z pewnością udział Szahram Amiri, zaginiony od zeszłego roku irański specjalista ds. energetyki nuklearnej, który uciekł do USA i pomaga wywiadowi Stanów Zjednoczonych w ocenie programu atomowego Iranu – jak poinformowała wczoraj ABC.
Amiri był szychą na uniwersytecie Malika Asztara w Teheranie i miał dostęp do informacji dotyczących irańskiego programu atomowego.
Tak zdecydowane stanowisko niezdecydowanego zawsze Obamy świadczy, że ostatnie przeszkody z przekonaniem niezdecydowanej Rosji i Chin w sprawie nałożenia sankcji, zostały wyjaśnione. Rosja po atakach bombowych będzie dodatkowo zmotywowana do potępienia wszelkich form ekstremizmu.
W najbliższych dniach możemy spodziewać się groźnych pohukiwań ze strony Iranu, dla którego sankcje będą oznaczać niezadowolenie społeczne i w konsekwencji mogą zagrozić władzy reżimu Ahmadineżada i Chameneia.


Komentarze
Pokaż komentarze (42)