0 obserwujących
240 notek
248k odsłon
432 odsłony

Arabska wiosna w praktyce c.d.

Wykop Skomentuj5

Światli rewolucjoniści znów w akcji. Ci sami "bojownicy o wolność", którzy kilka miesięcy temu przy współudziale NATO obalili Kaddafiego, dziś swych Zachodnich przyjaciół już tak bardzo nie kochają i bezczeszczą groby alianckich żołnierzy z II wojny światowej.


W internecie krąży nagranie z cmentarza w Bengazi na którym widać grupę fanatyków z zaciekłością niszczących aliancki cmentarz. Działali dwa dni, większość zniszczonych grobów to mogiły Brytyjczyków, ale na nagraniu widać również polskiego orła, widać i gwiazdę Dawida.


Jeśli film się nie wyświetla YouTube

Nowy wspaniały świat w Libii na razie nie wygląda zbyt różowo. Na terenie kraju wciąż działa około 300 często walczących ze sobą powstańczych milicji. Sama stolica podzielona jest pomiędzy kilka wrogich ugrupowań, a ponieważ rynek został zalany bronią nikt nie może czuć się bezpiecznie. Organizacja „Lekarze Bez Granic” zawiesiła swoją działalność w mieście Misrata. Przyczyną takiej decyzji jest powszechne stosowanie tortur w libijskich więzieniach. Więźniowie niejednokrotnie byli ratowani tylko po to, aby można ich przypalać, czy poddawać elektrowstrząsom. Walki, szczególnie na południu kraju trwają nadal, tym razem na tle plemiennym i rasowym. Na prowincji dochodzi do regularnych pogromów czarnych. W połowie lutego w pustynnym mieście Kufra, tuareskie plemie Zwai okrążyło czarnoskórą ludność miasta i przy użyciu broni maszynowej usiłowało dokonać regularnej czystki etnicznej. Trypolis usiłował zbagatelizować zbrodnię i odciąć się od odpowiedzialności, problem w tym, że wysłał na kontrolowane przez Zwai lotnisko samolot z  posiłkami i bronią. Nawet tak entuzjastyczna obaleniu dyktatora Amnesty International w wydanym w ubiegłym miesiącu raporcie podkreśla : „Milicje libijskie są aktualnie odpowiedzialne za powszechną w kraju praktykę łamania praw człowieka. Większość operujących w kraju bojówek jest poza jakąkolwiek kontrolą. Bezkarność zachęca do przestępstw i jest przyczyną destabilizacji.”


PS. Egipt znów płonie. Na placu Tahrir tłumy domagają się jak najszybszego ustąpienia wojska, które potwierdza, że za 4 miesiące przekaże władze. Przejmą ją rzecz jasna islamiści. Przychody z turystyki spadły w ubiegłym roku o 30%. Po przejęciu pełni władzy przez islamistów spadać będą nadal, co dla Egiptu oznacza prawdziwą katastrofę. Turystyka stanowi ponad 11 proc. PKB, a zatrudnionych w niej jest blisko 4 miliony Egipcjan.
Nie zanosi się na to, by w najbliższym czasie cokolwiek miało się zmienić na lepsze.

 

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale