0 obserwujących
240 notek
248k odsłon
636 odsłon

Persona non grata

Wykop Skomentuj7

O ile sam „poemat” Grassa wywołał w szerokim świecie głównie zdegustowanie, względnie oburzenie, o tyle decyzja ministra spraw wewnętrznych Izraela o zakazie wjazdu pisarza na izraelskie terytorium zdaniem wielu intelektualistów jest grubą przesadą.

Alan Dershowitz uważa, że teorie Grassa powinny stać się przedmiotem debaty i zostać zakwestionowane na drodze merytorycznej dyskusji, Salman Rushdie, autor z irańską fatwą śmierci na głowie, również krytykę wiersza łączy z niezrozumieniem dla decyzji ministerstwa. -Los Angeles Times dodaje- „(…) izraelscy urzędnicy zachowują się jak Irańczycy”.

Najdelikatniej, to mocno niesprawiedliwe opinie. Ważne jest szersze spojrzenie, kontekst historyczny i właściwa proporcja. Grass w Niemczech, Iranie, czy gdziekolwiek indziej na świecie może głosić co tylko chce, nawet najbardziej ohydne antysemickie bzdury. Poza ewentualnym ostracyzmem nic złego go nie czeka. Może pojawić się wszędzie, ale nie w Izraelu. To zakaz wyłącznie symboliczny, bo Grass do Izraela się nie wybiera, ale tu chodzi o coś zupełnie innego. O zaznaczeniem żydowskiej suwerenności. Żydzi byli zmuszani do słuchania złośliwych paszkwili z ust tych, którzy ich nienawidzili przez setki lat, często drżąc z obawy o dalszy rozwój wypadków. Teraz Żydzi mają swój własny dom. Dom w którym mają prawo i moc domagać się szacunku i zamknąć drzwi przed niechcianym gościem. Nie muszą udawać, że antysemickie brednie to tylko „wymiana poglądów” i nie muszą tolerować w nim idiotów.

Po prostu.

PS. Polecam doskonały tekst Grynberga odnoszący się do całego zamieszania z Grassem

http://www.rp.pl/artykul/9157,857947-List-otwarty-do-Guntera-Grassa.html

 

 

 

 

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale