59 obserwujących
1031 notek
1191k odsłon
  205   4

Jak jest zima to musi być zimno...czyli Syberia za zakrętem

Bez komentarza


"Europa przygotowuje się pełną parą na spotkanie chłodnych dni, a może i śnieżnych i mroźnych. Przedsięwzięte są środki zaradcze w zakresie oszczędzania energii elektrycznej i gazu, przy czym pomysłowość rządów i władz administracyjnych jest z najwyższej intelektualnej półki.

W Wielkiej Brytanii radzą, by myć naczynia w misce, uszczelniać szpary okienne i drzwiowe, odłączać urządzenia od prądu, gdy nie są używane, przechodzić na żarówki LED, brać prysznice zamiast kąpieli, wyłączać ogrzewanie w pomieszczeniach niemieszkalnych i obniżać temperaturę w innych pomieszczeniach. Niektóre miasta chcą uruchomić w muzeach ogrzewalnie dla mieszkańców, którzy nie mogą zapłacić rachunków, niektóre szkoły rozważają zakup swetrów dla najmniej zamożnych uczniów.

We Francji zabronione jest trzymanie otwartych drzwi sklepów, gdy działa klimatyzacja lub ogrzewanie, a także włączanie znaków świetlnych i systemów wentylacyjnych w nocy. Światła mogą 'pracować' na nie większej niż 70% pełnej mocy, a na 50%, gdy nie ma klientów, a w Bretanii zabronione jest ogrzewanie sal lekcyjnych powyżej 19 stopni.

W Niemczech zabronione jest ogrzewanie pomieszczeń publicznych powyżej 19 stopni i ogólnie zabronione jest ogrzewanie miejsc, w których ludzie 'nie przebywają długo', zabronione jest podgrzewanie wody w basenach, obowiązkowe jest nieużywanie gorącej wody do mycia rąk, a oświetlenie budynków publicznych i zabytków zostało wyłączone. Rezydencja prezydencka i Brama Brandenburska nie są już oświetlone.

Hanower postanowił ogrzewać sale gimnastyczne tylko do 15 stopni, Monachium wyłącza ciepłą wodę w biurach, niektóre centra handlowe zamykają ruchome schody, premier Badenii-Wirtembergii zaleca ogrzewanie tylko jednego pokoju w domu i wycieranie się flanelą zamiast brania prysznica, a GASAG (główny dostawca gazu w Berlinie radzi, by zrezygnować z jazdy windą i nosić dwa swetry.

W Hiszpanii premier Sanchez poprosił ministrów, urzędników i szefów firm, by nie nosili niepotrzebnie krawatów, by zaoszczędzić na klimatyzacji, instytucje publiczne nie mogą chłodzić poniżej 27 stopni i nie grzać powyżej 19 stopni, drzwi wejściowe muszą zamykać się automatycznie, a witryny sklepowe o godzinie 22.

We Włoszech zabronione jest także chłodzenie poniżej 27 stopni i ogrzewanie powyżej 19 stopni w obiektach publicznych i placówkach oświatowych, a za nieprzestrzeganie przepisów grożą grzywny od 500 do 3 tys. euro.

W Finlandii największy operator sieci elektrycznej Fingrid ogłosił, że sklepy będą musiały być rotacyjnie zamykane na kilka godzin w czasie zimy, aby zmniejszyć zużycie energii elektrycznej, a gdy zrobi się zimniej, mogą nastąpić kilkugodzinne przerwy w dostawie prądu.

Studenci w Czechach mogą być zmuszeni do przejścia na nauczanie online z powodu rosnących cen energii elektrycznej. W Szwajcarii szef komisji ds. energii elektrycznej ElCom wezwał ludzi do zrobienia zapasów świec i drewna opałowego.

W Polsce wolno zbierać w lasach drewno na opał ( w moim lesie leżą dodatkowo ogromne, powalone wichrami sosny i próchnieją dopis. Mikker) , aby ogrzać się w zimne noce. Litwa organizuje konkurs na pomysły oszczędnościowe - najbardziej oryginalne idee będą nagrodzone.

I tak nie po raz pierwszy robią z nas idiotów. Dwa lata gnębili nas covidem i szczepieniami. Simon i Horban robili za autorytety, a nieliczni rozsądni i odważni lekarze byli wykluczani z zawodu. Wiosną tego roku kazali nam nienawidzić Rosję i Putina, a kochać Ukrainę, Ukraińców i komika.

Teraz pozwalają nam chrust zbierać w lesie. I to łykamy. I może jak na Litwie zorganizują konkursy na oszczędność energii. A może będziemy zmuszeni nosić bawełniane kalesony i barchanowe majtki (żadnych stringów czy bikini). Policja będzie czuwać i sprawdzać, a niepokorni zapłacą mandaty.

Logika podpowiada, że trzeba wycofać się z antyrosyjskich sankcji, a tu żaden polityk nie jęknie o tym. Tak mocno trzyma za mordę wujek zza Oceanu?

I pytanie podstawowe: ile procent energii zużywanej w krajach UE pochodzi z Rosji? 10%? 12%? - Brakuje rosyjskich surowców? - Europa kupuje teraz rosyjski gaz od Chin. Czy może te - powiedzmy - 10% tak znacząco wpływać na uśpienie gospodarki i naszego życia? Czy może chodzi raczej o trzymanie ludzi w strachu i panice?

Tymczasem ceny gazu wzrastają do astronomicznych wysokości. Amerykańskie koncerny produkujące droższy gaz łupkowy notowały w ostatnich latach brak zysków. W tym roku pracują na wysokich obrotach, osiągając ekstra-dochody.

Zygmunt Białas"

źródło Neon24

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale