59 obserwujących
1028 notek
1190k odsłon
  230   1

Czy przeprosimy Moskwę za wrzesień 1939?

Niedawno pytałem o reparacje należne nam od Rosji za jej agresję we wrześniu 1939, zabór terytorium Rzeczpospolitej i późniejszą długoletnią okupację. Pytałem, bo sowieccy żołnierze wkraczając na Kresy w poszukiwaniu straconego czasu mówili wprost: "Oceanu nie przepłynąłem ale w Ameryce byłem". 

Co na to specjaliści? Mają swoje zdanie o czym poniżej.

"W tej chwili nie jesteśmy w stanie sporządzić rzetelnego raportu strat wojennych, jakie zadali nam Sowieci. Nie mamy bowiem dostępu do wszystkich terenów II RP ani do dokumentów – mówi w rozmowie z PCh24.pl prof. Tomasz Panfil (BEN IPN, KUL).

- Dlaczego towarzysz Stalin nie zaatakował Polski razem z Hitlerem 1 września 1939 roku?

Ponieważ Stalin był ostrożny, a umowa między III Rzeszą a ZSRR przewidywała, że atak nastąpi do 14 dni od rozpoczęcia działań wojennych przez Niemcy.

Był to standardowy zapis. W niemal wszystkich traktatach czy paktach wojennych jest określony czas w którym czy po którym sojusznik musi zareagować. Myśmy mieli dokładnie takie same zapisy w pakcie z Francją – 14 dni.

- Komu bardziej zależało na zaatakowaniu Polski: Hitlerowi czy Stalinowi?

Zdecydowanie Niemcom. Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. To Niemcy byli inicjatorami paktu Ribbentrop-Mołotow. To Hitler osobiście wysyłał telegramy do Stalina prosząc, podkreślam PROSZĄC o przyjęcie Ribbentropa i o rozmowy. Stalin miał komfortową sytuację, ponieważ w tym samym czasie o jego względy i przychylność zabiegała Francja, Anglia i Niemcy. Pakt Ribbentrop-Mołotow został podpisany w czasie, kiedy w Moskwie przebywała od dwóch tygodni brytyjsko-francuska delegacja.

- A czy Polska też zabiegała o względy i przychylność Stalina?

Polska odrzucała koncepcję wkroczenia Armii Czerwonej na nasze ziemie. Był to warunek kluczowy. Towarzysz Kliment Woroszyłow, który prowadził negocjacje cały czas domagał się od Francuzów i Brytyjczyków, żeby wymusili na Polsce zgodę na przepuszczenie Armii Czerwonej przez swoje terytorium.

To wynikało z geografii. Walczyć z Niemcami Związek Sowiecki nie mógł, bo nie miał z nimi wspólnej granicy. Od Niemiec oddzielała Sowiety Polska. Sojusz antyniemiecki między Francją, Wielką Brytanią a Związkiem Sowieckim musiał oprzeć się o polską zgodę na przemarsz Armii Czerwonej przez terytorium Polski. Polska jednak zbyt dobrze wiedziała, co oznacza wpuszczenie Armii Czerwonej w granice. Przecież minęło niespełna 20 lat od ostatniego pobytu czerwonoarmistów w Rzeczypospolitej.

- Czy Brytyjczycy i Francuzi już wtedy – w sierpniu 1939 roku wierzyli w dobrego „wujka z Moskwy”?

Nie tyle w niego wierzyli, co sami nie chcieli się bić i woleli wciągnąć do koalicji Sowietów. Po drugie: dość realistycznie oceniali swoje własne możliwości. Proszę mieć świadomość, że Wielka Brytania była w stanie we wrześniu 1939 roku wystawić dwie dywizje. DWIE! A Związek Sowiecki mógł wystawić ich 120. W związku z tym zapytam: co by Pan zrobił na miejscu Brytyjczyków mając DWIE dywizje i mając możliwość wciągnięcia do walki 120 sowieckich dywizji? Negocjowałby Pan z Sowietami, tak jak zrobił to Londyn.

- Żeby „nie umierać za Gdańsk”…

To hasło akurat jest francuskie. U Brytyjczyków go nie było. Wielka Brytania jako imperium morskie zbyt dobrze zdawała sobie sprawę ze znaczenia miasta portowego i dlatego w próby zmuszenia Polski do oddania Gdańska się nie angażowali. Natomiast Francuzi owszem. „Nie będziemy umierać za Gdańsk”, to hasło Francuzów.

- Gdyby Niemcy szli na wschód szybciej niż to robili, to wówczas Sowieci przyspieszyliby swój atak na Polskę?

Szybkie postępy Niemiec wcale nie były na rękę Moskwie. Oryginalny tajny protokół do paktu Ribbentrop-Mołotow przewidywał rozgraniczenie na linii Narwi i Wisły, więc fakt, że Niemcy przekroczyli Wisłę i Narew nie był na rękę Sowietom. Postępy niemieckie były szybsze niż Sowieci myśleli. Przecież niecałe 20 lat wcześniej Armia Czerwona dostała od nas tęgie baty, Stalin liczył na twardszy opór Polaków. Tymczasem z powodów zupełnie oczywistych, geograficzno-strategicznych ziemie na zachód od Wisły były nie do obrony. We wrześniu 1939 roku jedyną sensowną linią obrony była linia Wisły i Narwi i dlatego bitwa graniczna została przez nas przegrana w ciągu trzech dni. Przypomnę tylko, że po IV rozbiorze Polski Niemcy i Sowieci musieli renegocjować umowę i ustanowić nową linię rozgraniczenia w stosunku do oryginalnej.

- A co by było, gdyby Niemcy szli na wschód wolniej niż to robili? Czy wówczas to przyspieszyłoby atak Sowietów na Polskę?

Polski opór, jego siła i natężenie były drugorzędne wobec faktu, że 3 września ku zaskoczeniu i Hitlera, i Stalina zarówno Wielka Brytania jak i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom. Hitler był przekonany, że się tak nie stanie, Stalin również, więc fakt ten był dla nich dużym zaskoczeniem. Stalin postanowił poczekać, co z tego wyniknie. Powtórzę raz jeszcze: pakt Ribbentrop-Mołotow przewidywał 14 dni na atak Sowietów na Polskę. Stalin ruszył się 14 dnia, ale po wypowiedzeniu Niemcom wojny przez Wielką Brytanię i Francję. Gruzin po prostu czekał czy 100 dywizji francuskich jednak podejmie próbę kontrofensywy w traktatowym terminie, czy nie. Stalin wolał poczekać, żeby wiedzieć, czy Francuzi zdołają wykrzesać w sobie chęć walki i uderzą na tzw. wał zachodni, czy będą siedzieć w swoich bunkrach na linii Maginota i liczyć na to, że sytuacja wyjaśni się po ich myśli. Dlatego Stalin zwlekał! Ponieważ czekał na reakcję mocarstw zachodnich. Gdyby Francja i Wielka Brytania dotrzymały zapisów umowy z Polską i rozpoczęły ofensywę na zachodzie, to być może i Armia Czerwona uderzyłaby na Niemców. Złamanie umowy z Hitlerem było bowiem dla Stalina niczym, bo łamanie umów było dla niego codziennością i oczywistością. Stalin miał doskonałych szpiegów i niewątpliwie zdawał sobie sprawę ze stopnia zużycia niemieckich materiałów wojennych, który pod koniec kampanii w Polsce wynosił, jeśli chodzi o amunicję około 90 proc. Niemcy po prostu nie mieliby czym walczyć z aliantami. Francja jednak ich nie zaatakowała, więc Stalin nie złamał paktu z Hitlerem.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale