32 obserwujących
558 notek
709k odsłon
382 odsłony

USA to jednak oszukańczy kraj

Wykop Skomentuj8

Jeżeli  liczymy na to że JUST,  czyli  złośliwie pisząc - Jewish USA Testament - ominie nas i nasze portfele szerokim łukiem, to jesteśmy albo naiwni albo po prostu zwyczajnie głupi, gdyż już od pewnego czasu  siedzimy mocno po uszy w bagnie, w które wpakowali nas nie tyle nasi wrogowie co nasi czcigodni przywódcy.

Czytam właśnie, że 16 lipca 1960 roku w Waszyngtonie pomiędzy rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, a rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki, doszło do konkretów, czyli do podpisania umowy regulującej roszczenia obywateli amerykańskich wobec państwa polskiego (czytaj Żydów amerykańskich z paszportem II RP lub ich spadkobierców) w sprawie majątku, który przejął i upaństwowił po roku 1945 prosowiecki PRL. 

Zgodnie z tą umową Gomułka i jego janczarzy zobowiązali się do wypłaty 40 mln dol. zadośćuczynienia. Kwoty znaczącej, a po przeliczeniu na dzisiejsze dolary naprawdę dużej, mocno też obciążającą ówczesne finanse  PRL-u. Pieniądze miały być płacone ze względu na wspomniane obciążenia  aż w 20 ratach. Po ich spłacie rząd USA zobowiązał się, że resztę roszczeń, gdyby takowe się pojawiły bierze na siebie i nie będzie wysuwał pod adresem Polski kolejnych. 

Teraz jednakże wysuwa  wobec Rzeczpospolitej kolejne żądania , łamiąc tym samym umowę z 16 lipca 1960 roku. W ten sposób administracja USA może więc zaorać każdą umowę zawartą z Polską łącznie z wojskową ochroną  w ramach NATO, bo jak opowiadał całkiem rozsądnie zresztą Adolf Hitler sojusz jest ważny dotąd dopóki pasuje jednej ze stron. 

Jak czytam dalej, na obecną zmianę stanowiska, czyli zerwanie podpisanej lat temu kilkadziesiąt umowy pomiędzy PRL a USA miała poważny wpływ działająca w Stanach Zjednoczonych żydowska loża B’nai B’rith, zdelegalizowana swego czasu jeszcze przed rokiem 1939 podpisem prezydenta Mościckiego, a przywrócona ponownie do życia w roku 2007 przez śp. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Wysiłki loży muszą być znaczne i jak widać przynoszą efekty, skoro w ujawnionym niedawno dokumencie z rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z ambasadorem USA w Polsce Victorem Ashem w roku 2009 czytamy że ten pierwszy był przekonany, iż nie tylko zdobędzie władzę po Tusku, ale również i tego, "że Sejm w ciągu następnych dwóch lub trzech lat uchwali przepisy prawa, dotyczące rekompensat za konfiskaty wojenne i okresu komunistycznego."  W związku z tym nasuwa mi się myśl, że już wtedy pojawiła się w głowie prezesa PiS nieuczciwa podstawa do wypłaty kolejnych sum na rzecz Żydów, gdyż wedle jego oceny komuniści nie reprezentowali  narodu polskiego, bo i sam PRL był przecież jedynie kolonią ZSRR.

Pewnie więc z tego tytułu ambasada USA w Warszawie opublikowała niedawno na swojej stronie taki cymesik. Oto jego fragment:

"(...) Obywatele polscy, których majątek został zajęty w czasach Holokaustu, a którzy później wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych i stali się obywatelami amerykańskimi lub których potomkowie stali się obywatelami amerykańskimi, nie są objęci umową z 1960 roku."





Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka