11 obserwujących
365 notek
335k odsłon
1234 odsłony

Oto Ameryka.

Wykop Skomentuj66

Na początku maja tego roku, czarnoskóry chłopak uprawiał jogging. Biegł ulicą, a dwóch białasów o gębach nieskażonych inteligencją, zastrzeliło go jak psa, wychodząc z założenia, że skoro biega to znaczy, że ucieka. Winni zostali zatrzymani, ale koronawirus przyblokował sądy i sędzia nie spieszy się z rozpoczęciem sprawy.

Chłopak nazywał się Ahmaud Arbery i gdyby żył, to w maju skończyłby 26 lat. 

Nikt nie protestował po jego śmierci, nikt nie wyszedł na ulicę, by zdemolować cokolwiek, mimo tego, że sprawę zabójstwa szeroko relacjonowały media. 

Pod koniec maja tego roku, inny czarnoskóry, dojrzały mężczyzna, płaci za zakupy podejrzaną 20 dolarówką. Kasjer wzywa policję, ponieważ klient do tego wszystkiego dziwnie się zachowuje.. jakby był na bańce, choć nie czuć alkoholu. Przyjeżdżają białasy w policyjnych mundurach i człowiek ten, w trakcie policyjnej interwencji, ginie. 

Mężczyzna nazywał się George Floyd. 

Tym razem, młodociana gangsterka wyszła na ulicę i zdemolowała wszystko co stanęło jej na drodze. Spaliła to, co dało się spalić, pobiła wszystkich, którzy dali się pobić lub bronili swojego mienia. Gangsterka wraz z wszechobecną Antifą, splądrowała sklepy, ukradła telewizory, którymi dumnie obnosiła się po zdemolowanych ulicach. Ze smartfonami w dłoniach rzuciła się na sklepy Vuitton i zaopatrzyła w modne torebki, których i tak nie będzie miała gdzie nosić. 

Potem gangsterka doszła do wniosku, że warto zdemolować cały kraj. 

Dlaczego? 

Bo Trump jest winny temu co się stało, bo Trump powiedział, że wyśle Gwardię Narodową, bo Trump ćwierknął na tłiterze, że.. w zasadzie jest tylko jeden powód, by demolować USA.. Trump jest jego prezydentem, a żądna rozrywki banda spod znaku Antify i Demokracji chciałaby widzieć w White House kogoś pokroju sfrustrowanej Clinton. 

Bo tak się złożyło, że w USA trwa właśnie kampania wyborcza. 

Więc na trupie George Floyda robi się politykę z tymi samymi aktorami, którzy protestowali w 2017, gdy Trump wygrał wybory. Na ulicach znowu jest Antifa, są wszelkiej maści lewaccy aktywiści dopingujący gangstrerkę do rozrób. Celebryci wklejają czarne tła na swoje profile i zza biurek swoich odległych rezydencji, odgrywają kolejne role poparcia dla gangsterki z getta amerykańskich miast. 

Zabawa trwa, dzieje się, będą fajne filmiki na YT i dramatyczne dla CNN. 

George Floyd został już tylko zlepkiem literek, dla potrzeb modelowania politycznej przyszłości demokratycznych kandydatów na urząd prezydenta. 

A w tym czasie, gdzieś w USA, kolejny czarnoskóry właśnie oberwał pałką, kolejna czarna dziewczyna została znieważona, być może ktoś właśnie zginął. 

Ale to nie ma znaczenia.. główna impreza przeniosła się do Waszyngtonu. 

Ważny jest Trump, a nie ci, których Ameryka nie kocha.


Dziękuję za uwagę.

Wykop Skomentuj66
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka