55 obserwujących
5393 notki
1909k odsłon
  236   0

Pandemia i szok poznawczy

Lekarze winni, służba zdrowia winna, rząd winien... bo nie zrobili tego lub owego.

A niby po co mieli cokolwiek robić, skoro, jak twierdzą co poniektórzy, pandemia to wymysł ? A jak wymysł, to na pewno w jakimś strasznym, tajemniczym celu, który należy ujawnić.

Krótko mówiąc, ci wszyscy panikarze, ulegli, pod wpływem strachu, szokowi poznawczemu, który ujawnia parę ciekawych rzeczy, bo oto nawet werbalni przeciwnicy upadającego demoliberalizmu uwierzyli w  jego wszechmoc i skuteczność. No bo to przecież tylko wszechmocny demoliberalizm jest w stanie wszystkiemu zaradzić i co tam dla niego jakaś pandemia. A jak sobie nie radzi, to oznacza to pozór, za którym kryje się jeszcze większa wszechmoc ukrywej demoliberalnej nadwładzy globalnej, która to wszystko zaplanowała, żeby.... Właśnie, żeby co ?

Ci panikarze nie dopuszczą do siebie myśli, że problem jest globalny, o czym świadczą alarmistyczne wieści z całego świata.

Globalny problem ? A jak już, to oznacza to, ich zdaniem, że owszem, globalny, ale spisek, w którym wszyscy (?) uczestniczą. A czemu nie ko)s)miczny spisek ?

W sytuacji niepewności i wywołanego nią strachu, jak pijany płotu, uchwycli się wiary w metody demoliberalne: na kłopty - wiecej tego samego. Więcej absurdu.

Logika jest absurdalna:

Rząd sobie nie radzi. Rządy całego świata sobie nie radzą. Co zrobić w tej sytuacji ?

Wyjścia są dwa:

1. powołać nadrząd globalny, który sobie poradzi

2. uznać, że to spisek globalny i nie ma żadnego dobrego wyjścia.

Ludzie odrzucają rzeczywistość, która im nie pasuje. A sprawa jest prosta - mamy do czynienia z katastrofą naturalną i towarzyszącą jej katastrofą systemową. O nadchodzącym kryzysie pisali liczni analitycy i naukowcy. I ja też pisałem o zagrażających nam tradycyjnie Jeźdźcach Apokalipsy. Ale to było na papierze, więc ostrzeżenia zignorowano. Teraz każdy został dotknięty namacalnie osobiście  co wywołało kociokwik.

Konstrukcja globalnego systemu demoliberalno-konsumpcjonistycznego, czegoś w rodzaju piramidy finansowej, jest niezwykle złożona i krucha. Wystarczy małe na pozór zakłócenia gdzieś daleko w systemie, by rozeszło się ono błyskawicznie  po całym systemie mnożąć kolejne zakłocenia. Niewielki kryzys na rynku nieruchomości w USA w r.2008 spowodował zakłócenia globalne.

Sprawa jest oczywista - kryzys na taką skalę ma jedną przyczynę - systemową. Wyjście jest jedno - uświadomić sobie błędną naturę systemu i zmienić system.

W tej sytuacji jedyną siłą sprawczą może być rząd, który  ma do dyspozycji jedynie metodę prób i błędów.

Dodatek:

Nie wiem jak mi mogła umknąć kwestuia zasadnicza - tradycja historyczna w podejściu do epidemii. Wszyscy wiedzą, a jakby nie wiedzieli, o tym, że mamy długą historię szczepień i szczepienia były zawsze traktowane jako oczywistość, a tu nagle, co ja widzę - zmiana stanowiska ? Szczepienia dotychczasowe były błędem ? Polityka musi się na czymś opierać i po to jest tradycja i tradycyjne podejście do kwestii pandemii jest racjonalne, a innego nie mamy - nie znamy innej tradycji poza dotychczasową. Tu widzę poważny błąd cywilizacyjny..


Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale