57 obserwujących
5843 notki
2025k odsłon
  171   1

Właściciele Polski Lll...iberalnej dają głos

Struktura liberalizmu ożenionego z postkomunizmem okazała się fatalnie nieszcząca dla moralności, której funkcjonowanie niezbędne jest dla funkcjonowania demokracji, jako że jej reguły wymagają dobrowonej akceptacji zasad niezbędnych dla rwealizacji  podstawowych relacji społecznych.

Tymczasem ta warstwa dominująca w postkomunizmie, sama pozbawiona zasad uznała się za panów życia i śmierci całej reszty, za nic mając opinie i potrzeby innych. Niesłychana arogancja. Nawet komuniści starali się stworzyć pozory, ktyjąc się ze swoim brakiem zasad, a ci jawnie brak zasad głoszą.Nihilizm ostareczną fazą rozwoju liberalizmu.

https://wpolityce.pl/polityka/622569-nasz-sondaz-bardzo-dobry-wynik-zjednoczonej-prawicy

Demolioberalny establishment zachodni to nowa arystokracja w postaci oligarchii. Tak jak stara arystokracja wywodziła swoją legitymację do sprawowania rządu dusz ze swojego starożytnego pochodzenia i utrwalonego strukturalnie statusu, tak ta nowa arystokracja legitymizuje swoje uprawnienia swoim sukcesem w zakresie dokonań merytorycznych i zawodowych, które dały im słusznie ocenianą przewagę nad tymi, którym, z ich własnej winy, się nie powiodło. Demoliberałowie ignorują fakt, że w znacznej mierze zadecydował tu przypadek i taka konstrukcja systemu, która pozwoliła zablokować starania innych, a im samym skorzystać z dobrodziejstw, które wypracowały poprzednie pokolenia.

Teraz demoliberałowie bronią zaciekle swojego statusu i swojego miejsca w hierarchii prestiżu przed aspiracjami plebsu i wyrazających te aspiracje populistów.

Kiedyś liberałowie walczyli z silnymi w imię słabszych politycznie grup, teraz sami blokują innym awans.

W sytuacji polskiej, którą charakteryzuje się mieszanką liberalizmu z poteżną domieszką mentalności postkomunistycznej, postkomunistyczni leberałowie chcieliby dziedziczenia tronu, który otrzymali dzięki umowie magdalenkowej, pozwalającej zachować im peerelowskie uprzywilejowanie,  a nie dzięki osobistym zasługom i profesjonalnej karierze dostępnym w systemie demokracji liberalnej. Tę cechę widać w zachowaniach dwóch generacji Matczaków, Stuhrów czy Cimoszewiczów, która chciałaby powstrzymać aspiracje plebsu. Postkomunistyczny establishment porozdzielał już między swoich członków i ich rodziny intratne posady i prestizowe stanowiska i nie ma zamiaru wpuszczać na ten teren dodatkowej konkurencji.

Polski establishment postkomunistyczny doskonale demonstruje tę postawę, delegując do akcji propagandowej rozmaitych celebrytów i harcowników w rodzau Frasyniuka, występujących przeciwko pospólstwu i jego roszczeniom demokratycznego równouprawnienia. Gwiazdy i gwiazdeczki, sławy nowe i minione, śpiewają w antydemokratycznym chórze.

Żeby zablokować awans i mobilność pospólstwa likwidowano placówki pocztowe, komisariaty, szkoły, szpitale połączenia autobusowe i kolejowe. Najbardziej kuriozalnym pomysłem jest zwężanie jezdni, które ma na celu zniechęcenie kierowców do posługiwania się zapewniającymi im mobilność samochodami i skłonić ich do korzystania z przeznaczonej dla pospólstwa komunikacji publicznej, w nadziei że to ograniczenie mobilności fizycznej przełoży się na ograniczenie mobilności profesjonalnej. Korporacyjne parkingi zarezerwowane dla korporacyjnej elity będą świadczyć naocznie, kto tu rządzi.

Z podobnym zamysłem,. silne korporacje zachodnie forują koncepcje Zielonego Ładu w poczuciu swojej wyższości technologicznej i organizacyjnej, która ma im zapewnić  przewagę konkurencyjną nad narodami technologicznie zapóźnionymi. Ale wygląda na to że tu się przeliczą.

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale