Brytyjczycy w trakcie II WŚ chcieli przejąć pełną kontrolę nad polską brygadą spadochronową przeznaczoną do lądowania na terenie Polski i zaproponowali płk Sosabowskiemu dowództwo nad brytyjską dywizją gdyby zechciał swoją brygadę włączyć do dywizji w systemie brytyjskiej armii. Niezła perspektywa megaawansu, obcokrajowiec dowodzący brytyjską jednostką tej skali.
Sosabowski zdawał sobie sprawę z tej pułapki i odmówił.
A co zrobił Tusk ?.




Komentarze
Pokaż komentarze (14)