zetjot zetjot
207
BLOG

Salonowicze w emocjonalnym amoku

zetjot zetjot Polityka Obserwuj notkę 4

Ludzie, wy się ogarnijcie nieco.

Co mnie obchodzi to, co myśli jakiś salonowicz, jeden z 38 mln ludzi w Polsce ? Comnie obchodzi, co on sobie myśli o jakimś polityku XY ?

Mnie obchodzi to, o czym jest polityka, jakimi obiektami się zajmuje. Polityka nie zajmuje się dostarczaniem pani Zuzannie z Pcimia smarfonu marki Samsung ani kontaktami pana Zenka z panią Basią. Polityka zajmuje się kształtowaniem relacji, które umożliwią pani Zuzi korzystanie z tanich smartonów i gwarancjami bezpieczeństwa dla kontaktów pana Zenka z panią Basią.

Ja nie wchodzę do s24 po to żeby dowiedzieć się co myśli jakiś salonowicz ukryty pod nickiem, lecz po to by się dowiedzieć czegoś o rzeczywistości, o jej stanie, a nie o stanie umysłu jakiegoś salnowicza.

Po co normalny człowiek wchodzi na określoną stronę ?

Z ciekawości, a to oznacza zainteresowanie prawdą. Motywuje nas chęć poznania prawdy, mamy emocjonalną motywację do poszukiwania prawdy. Jeśli chodzi o mnie, to ten motyw zadecydował. Potem, po zapoznaniu się z forum, pojawiła się kolejna motywacja: chęć podzielenia się informacją na temat kwestii politycznych i ich cywilizacyjnych źródeł. Do tego doszedł jeszacze jeden motyw: chęć skorzystania z wolności wypowiedzi, żeby zaprotestować przeciw rozmaitym kłamstwom.

I taką postawę uważam za normalną i podstawową. Zgodna jest ona bowiem z kluczowymi relacjami stanowiacymi podstawę cywilizacji Zachodu.

Ale, jak teraz się rozglądam po salonie24, to zaczynam mieć podejrzenia, że nie wszyscy podzielają takie motywacje, a zatem nie przynależą do kultury Zachodu. Osobiście, mnie, z moimi osobistymi doświadczeniami, trudno sobie nawet wyobrazić jakieś inne motywacje. Tym bardziej, że cechą wielu pojawiających się tu komentatorów wydaje się być małpia złośliwość, czyli relikt ewolucyjny z przeszłości i chęć zrobienia komuś na złość. Nie dopuszczam też takiej możliwości, żeby czyjąś motywacją było podzielenie się z innymi swoją ignorancją,

Jaki sens ma taka postawa ? Przecież sensu tu nie ma żadnego, bo nie jest to postawa przyszłościowa, prorozwojowa, to objaw porażki kulturowej. Popatrzmy choćby na takiego dinozaura salonu24, jak @Milton, który znowu wypełzł ze swej nory.

Cechą charakterystyczną komentatorów s24 wydaje się być kompletny brak wiedzy na temat świata społecznego, a w szczególności  w zakresie fundamentów tego świata. To jest sytuacja paradoksalna, jako że czlowiek jest istotą społeczną i ten paradoks możnaby skwitować sentencją,  że najciemniej pod latarnią.

Sytuacja ze znajomością fundamentów cywilizacji jest podobna do sytuacji ze znajomością języka.

Małe dziecko uczy się języka bez znajomości gramatyki tego języka i w wieku 4-5 lat znakomicie sobie radzi. Gramatykę poznaje dopiero potem, w szkole. Podobnie uczy się obycia w świecie społecznym, w toku społecznych interakcji twarzą w twarz, bez znajomości jego głębszych reguł. W zasadzie to wystarcza by w świecie stabilnym dawać sobie radę.

Jednak gdy otaczający nas świat ulega destabilizacji, trzeba sporo formalnej wiedzy o strukturach społecznych i cywilizacyjnych, by na zmiany destabilizacyjne umiejętnie reagować. Podobnie, gdy usiłujemy analizować i komentować zjawiska społeczne, w tym polityczne, taka sformalizowana wiedza okazuje się niezbędna.

Praktyka salonu24 dowodzi, że wiedza tego rodzaju  jest w stanie opłakanym.

Wystarczy podnieść problem różnicy między cywilizacją chińską a cywilizacją zachodnią by się o tym przekonać. Komentatorzy wiedzą tylko tyle, że w Chinach panuje komunistyczny zamordyzm i nic więcej. No to ja mogę śmiało dodać, że w Polsce walczymy z bardzo silnym ukladem postkomunistycznym sięgającym poza granice kraju. Ale to nie ma wiele wspólnego z kwestią fundamentów cywilizacji Zachodu.

Salonowicze odgrywają role pajaców balansujących na czubku góry lodowej lub szurniętych budowlanców próbujących budować dom poczynając od dymu z komina.

Za psucie komunikacji w internecie odpowiada też kazdy portal, ktory popada w systemową konsumpcjonistyczną bieżączkę charakterystyczną dla tego rynku. Metoda zwiększania klikalności przez sztuczne a nie merytoryczne wzmaganie kontrowersji  i prowokacji to raz, to jeden z czynników psucia.

Innym jest organizacja stron w s24, nastawiona na maksymalizację reklam i rozbijanie publikowanych tekstów na fragmenty porozdzielane reklamami. Nawet sam autor może mieć kłopoty z orientowaniem się w tak urządzonym terenie.

Ponadto osoba z problemami wzrokowymi miałaby tu oczywiste prawo do żądania rekompensaty finansowej za mnożenie trudności w czytaniu i wyszukiwaniu informacji.

Czyli mamy psucie jako metodą zwiększania postępu. I taka cywilizacja ma aspiracje do rozwoju i przetrwania ? To złudzenie, które szybko pryśnie.

W chwili obecnej, w związku ze zmianą władzy, w s24 nastąpiło kolejne wzmożenie, które stanowi najlepszy test dla mozliwości intelektualnych salonowiczów. Głupota, ignorancja i opisywane przez psychologów kuriozalne błędy poznawcze i stereotypy ujawniły się w całej okazałości, bez obsłonek. Rozpad umysłu demonstrowany wszem i wobec.

Właściwie, to właściwym celem blogowania w tej sytaucji byłby opis stanu umysłów salonowiczów, bo jednak polityka nie jest pierwotnym zjawiskiem; pierwotnym zjawiskiem jest stan umysłów, który wywołuje zjawiska polityczne jako drugorzędne.

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka