Jak to się stało, że Julki nie zauważyły goryla hasającego po boisku ?
Widzę, że w s24 rośnie świadomość faktu, że coś dziwnego się dzieje z ludzką swiadomością, tą indywidualną i tą zbiorową, co się objawia w najdziwniejszych formach zachowania. Żeby to zjawisko wyjaśnić, oddzielmy rzeczywistość od prób manipulacji nią.
Kształt społeczeństwa, kształt ludzkiej cywilizacji wynika z prawidłowości ewolucyjnych. Ludzka ewolucja przebiegała w przestrzeni społecznej, stąd bierze się prymat czynnika społecznego, zbiorowego nad indywidualnym, zbiorowym. O tym prymacie operatorzy systemu liberalnego wolą nie mówić, bo na zafałszowaniu rzeczywistościopiera się ich władza.
Tymczasem, w najludniejszej cywilizacji świata, konfucjańskiej cywilizacji chińskiej, indywidualna jednostka nie istnieje. Istnieje, owszem, pojedyńczy osobnik, ale to nie jest osoba, indywiduum w rozumieniu chrześcijańskim. Osobnik taki jest całkowicie podporządkowany rodzinie, rodowi.
Model chiński należy uznać za podstawowy model tradycyjny.
Model zachodni powstał w efekcie transformacji modelu tradycyjnego przez myśl chrześcijańską. Taka jest społeczna rzeczywistość.
Teraz przejdźmy do manipulacji dokonywanych na modelu chrzescijańskim. Manipulacje są dokonywane w interesie liberalnych warstw rzadzących, którym odpowiada stan nieświadomości społeczeństwa co do istoty życia społecznego, które, w cywilizacji Zachodu wymaga harmonizacji obu czynników, zbiorowego i indywidualnego. Liberałizm propaguje fałszywą wizję społeczną, jednocześnie wykorzystując perfidnie wiedzę o mechanizmach zbiorowych. Wychodząć z takich założeń liberalna propaganda zwodzi ludzi na ścieżkę indywidualistyczną, następnie włącza zbiorowe mechanizmy kontroli i spycha jednostki ze ścieżki indywidualistycznej, demontując wewnętrzne mechanizmy indywidualnej psychologii i kieruje ją na ścieżki partykularyzacji znane nam z amerykańskiej polityki tożsamości.
Jednostki zostają zepchnięte do osobnych nisz czyli do tych sławetnych baniek i odizolowane od siebie, lecz cały czas są poddawane zbiorowym formom kontroli poprzez propagandę w najrozmaitszych układach medialnych, a także sztucznych konstrukcjach społecznych montowanych przez operatorów jak ruchy ideologiczne. Propaganda serwowana w takich spartykularyzowanych bańkach sugeruje ofiarom, że wszelkie formy zbiorowej organizacji, niebezpieczne przecież dla interesów operatorów systemu, to są formy "faszyzmu".
Ale wróćmy do naszych Julek i ich problemu z gorylem, na który to problem zwrócił uwagę Daniel Kahneman. Możliwości manipulacji ludzkim umysłem jest wiele. Kahneman opisuje efekt mechanizmu trorowania, który eksperymentalnie potwierdzili naukowcy amerykańscy. Badanych studentów podzielono na grupy i dano im do układania w zdania pewne wyrazy. Jedna grupa otrzymała wyrazy dotyczące starości. Po tej części eksperymentu poproszono studentów o przejście do innej sali i w trakcie przejścia mierzono im dyskretnie czas. Okazało się, że studenci, u których pojawiło się skojarzenie ze starością, przemierzali trasę znacznie wolniej od innych. Od tej pory przeprowadzono masę eksperymentów na temat torowania.
Kahneman stwierdza, że
/../ musimy przyjąć do wiadomości zaskakujący faktr, że twoje emocje i działania da się torować za pomocą zdarzeń, z których nawet nie zdajesz sobie sprawy.
/.../
Badania nad efektami torowania , zaowocowałý odkryciami, które stawiają pod znakiem zapytania pogląd, jakoby ludzie byli świadomymi i autonomicznymi autorami swoich osądów i wyborów. Na przykład większość z nas uważą, że głosowanie w wyborach jest przemyślanym działaniem odzwierciedlającym naszą ocenę sytuacji i nasze wartośći, a nie czymś, na co mogą wpływać nieistotne szczegóły."
Te zjawiska mają daleko sięgające konsekwencje i chyba nikt inteligentny nie może mieć złudzeń co do motywów zachowania takich Julek.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)