zetjot zetjot
263
BLOG

Jak wam powariowały umysły

zetjot zetjot Społeczeństwo Obserwuj notkę 5

Wyobraźcie sobie państwo wydarzenie na orbicie. Astronauta wychodzi ze stacji krążącej po orbicie, uderza hełmem o jakiś kant stacji, hełm się rozhermetyzuje. ciało pozbawione ciśnienia atmosferycznego eksploduje, mózg się rozpryskuje. I to proszę zapamiętać. Tak dziala fizyka.

A teraz przejdźmy do rzeczy bardziej przyziemnych. Znalazłem w prasie informacje na temat dalszych perypetii celebryty Kazimierza Marcinkiewicza, a autor tekstu kończy swoje uwagi wnioskiem: " Żródła szaleństwa są chyba jednak wewnętrzne."  No i w ten sposób pięknie mi się domknął łańcuch skojarzeń. Warto zaglądać do gazet.

Otóż przedstawiony wniosek autora jest fałszywy, bo nawiązuje do starej tradycyjnej koncepcji umysłu. Trzeba powiedzieć,że umysł to nie to samo co mózg. Mózg jest materialnym, fizycznym hardwarem, nośnikiem,  na którym kodowane jest społeczne oprogramowanie, kodowane są w mózgu  neuronalne reprezentacji relacji społecznych.

Zatem umysł jest produktem zewnętrznym, produktem wpływu społeczności na mózg i jego funkcjonowanie. Umysł to zbiór komponentów funkcjonalnych, który nie jest obiektem fizycznym lecz społecznym, a te komponenty są kodowane w rozmaitych lokalizacjach mózgu.

Z tego wypływa wniosek kluczowy: umysł jest pewną całością funkcjonlną sformatowaną w całości przez ciśnienie relacji społecznych, czyli mamy tu do czynienia z fizyką, ale jest to fizyka społeczna. Wystarczy to zewnętrzne ciśnienia usunąć, zdemontować relacje, by umysł, podobnie jak mózg w próżni kosmicznej, eksplodował w szaleństwie.

Znany krytyk destruktywnych zjawisk na Zachodzie Douglas Murray, zatytułował jedną ze swoich książek "Szaleństwo tłumów", posługując się pojęiem szaleństwa w sensie metaforycznym. Ale okazuje się, że to nie metafora, to określenie jak najbardziej merytoryczne. Do tej pory w obiegu funkcjonowała sentencja "gdy umysł śpi, rodzą się potwory" zainspirowana najpewniej marzeniami sennymi. Teraz trzeba ułożyć inną bardziej adekwatną sentencję jak "gdy umysł poluzować, zaczyna wariować".

W wielu swoich notkach pisałem o umysłowych konsekwencjach rozpadu więzi społecznych, wielu ludzi komentujących politykę używało metafory psychiatryka do opisu tego co się dzieje w polityce. Dzisiaj udało mi się koncepcję domknąć i postawić kropkę nad i. Dzięki panu Kazimierzowi.

A jeżeli przyklad pana Kazimierza nie przemawia do przekonania, to proszę sobie przypomnieć dywagacje pani Jandy o tym jak się czuje. Celebryci to najlepsza ilustracja szaleństwa, realnego, nie metaforycznego. Ten proces dotknął także Julki z okazji wyborów.

Takie są przyczyny eksplozji szaleństwa wywołane naruszeniem kształtu umysłu. A jakie są konsekwencje ? Konsekwencje mogą być najrozmaitsze, ale chyba da się je jakoś wstępnie poklasyfikować. Na pierwszy ogień poszły mechanizmy samokontroli związane z indywidualizmem. Indywidualizm znika, zostąpiony przez partykularyzmy.. Najbardziej spektakularne, bo już występują od lat, są naruszenia relacji opartych na biologii jak hiperseksualizacja i próby wprowadzenia sexedukacji do szkoły czyli zinstytucjonalizowana pedofilia. Nasila się zjawisko przemocy i już niemal codziennie media donoszą o agresji czy to w szkole czy w relacjach rodzinnych, gdy rodzice mordują dzieci, o agresji motywowanej politycznie i wyniesionej do rangi hasła wyborczego nie wspominając. Oczywiście szaleństwo naruszy też ewolucyjnie ukształtowaną skłonność do wspólpracy i zacznie ją nadgryzać, choć tu opór szaleństwu będzie stawiać dość racjonalna sfera gospodarcza. Ale i tu mogą się dać we znaki szaleńcy tacy jak Petru ze swoimi księżycowymi prognozami.

Wniosek jest prosty: proszę się złapać uchwytu i mocno się trzymać, bo czeka nas jazda karkołomna na rollercoasterze. Nie wiem czy mam się cieszyć z faktu, że moja teoria się sprawdza, czy się martwić, że objawiają się jej fatalne konsekwencje.

Zrekapitulujmy pokrótce zakres tematu. Jeżeli mówimy o ludzkiej cywilizacji w perspektywie ewolucyjnej, to w grę wchodzą następujące czynniki: umysł i relacje spoleczne, czyli jednostka/osobnik i społeczeństwo i to te czynniki podlegają wszechstronnej analizie.. Poza tymi kategoriami nie ma innych czynników.

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo