Ruda Wrona ma wiele wspólnego z Jaruzelskim, z uwagi na konstrukcję systemu i jej w nim pozycji. Przede wszystkim należy wiedzieć, że nie jest autonomicznym podmiotem, jego rola wynika z rozwoju sytuacji, więc o tym rozwoju podeliberujmy.
Rozwój Polski jest zagrożony na dwóch poziomach: wewnętrznym i zewnętrznym.
Zagrożenia wewnętrzne wiążą się z efektami umowy magdalenkowej.
Zagrożenia zewnętrzne wynikają z szukania oparcia sił politycznych w Polsce za granicą.
Pierwszy sygnał zagrożenia wewnętrznego pojawił się, gdy obalono pierwszy rząd obozu polskiego premiera Olszewskiego w r. 1992 i zahamowano próby dekomunizacji i lustracji. Rzecz charakterystyczna, że w tym zamachu, zwanym nocną zmianą brała udział Ruda Wrona, która od tej pory lawirowała po scenie politycznej szukając sojuszników.
Zamach nocnej zmiany zablokował na jakiś czas obóz polski i otworzył drzwi do powrotu komunistów do władzy i ich pozycja znacznie się wzmocniła i dopiero afera Rywina zagroziła ich pozycji. Zagroziła ich pozycji politycznej ale nie systemowej, bo byli mocno usadowieni.
W roku 2005 do władzy doszedł ponownie obóz polski w postaci rządu PIS i prezydentury Lecha Kaczyńskiego, co skłoniło Rudą Wronę do zerwania z PISem i zawarcia sojusz z obozem komuny, co stworzyło podwaliny pod układ postkomunistyczny. Dysponując taką siłą układu postkomunistycznego mocno osadzonego w strukturach systemu Ruda Wrona zdołała obalić pierwszy rząd PISu w r. 2007 i przejąć władzę.
W międzyczasie Polska stała się członkiem Unii Europejskiej i układ postkomunistyczny z Rudą Wroną na czele zyskał silnego protektora zewnętrznego, instytucjonalnego, który dysponował odtąd dzwignię instytucjonalną ingerencji w sprawy Polski.
System ustrojowy Polskie zaczął już wtedy dryfować w kierunku autorytaryzmu. Udrzono w CBA, gdy ta wykryła powiązania ludzi Rudej Wrony z aferą hazardową. Próbowano różnymi środkami blokować rozwój Radia Maryja i Telewizji Trwam. Służby specjalne najechały redakcję Wprost żeby skonfiskować materiały kompromitujące rząd PO. Przejęto redakcję Rzeczypospolitej i rozpędzono redakcję gazety i tygodnika Uważąm Rze.
Rząd PO, szczególnie po katastrofie smoleńskiej stracił wiele z poparcia wewnątrz kraju i coraz bardziej dryfował w kierunku Niemiec, a ponieważ Niemcy prowadziły politykę zbliżenia z Rosją, doprowadziło to do konfliktu z Lechem Kaczyńskim i katastrofy w Smoleńsku. Liczne błędy gospodarcze i afera taśmowa skłoniły w końcu Rudą Wronę do porzucenia polityki krajowej i ucieczki pod skrzydła UE w Brukseli.
Po utracie władzy w r. 2015 kierował on z Brukseli działaniami układu postkomunistycznego w Polsce skierowanymi przeciwko rządowi PIS, co doprowadziło do przejęcia władzy w r. 2023.
W ten sposób Ruda Wrona powtórzyła z nawiązką działania według modelu Jaruzelskiego. Jaruzelski jeździł wprawdzie do Moskwy, ale tam nie stworzył sobie bazy do sterowania Polską bazę miał tu. Ten zaś siedział w Brukseli i stamtąd kierował rebelią. W starciu z Solidarnością Jaruzelski ogłosił stan wojenny, wyłączył w sposób spektakularny telewizję i internował działaczy Solidarności. Ruda Wrona także stworzyła rząd koalicji, nomen omen, 13 grudnia, wprowadziła nieformalny stan wyjątkowy i pełzający zamach stanu; wyłączyła i przejęła TVP, aresztowała dwóch posłów i osadziła ich w więzieniu i usiłowała zablokować po raz drugi prezydencki akt ułaskawienia i dopiero pod naciskiem społecznym z tego się wycofała, ale nadal brnie i usiłuje teraz przejąć prokuraturę. Przy okazji likwiduje rozmaite instytucje i dokonuje zmian władz spółek państwowych, co zagraża stabilności gospodarczej.
Mamy więc liczne dowody na powrót totalitaryzmu.
Okazało się, gdy Ruda Wrona przejęła władzę, że zagrożenia, te wewnętrzne i te zewnętrzne zsumowały się, i, patrząc strukturalnie, wróciliśmy do okresu sprzed r. 1989. Kto występuje w roli autorytetu, na który powołują się media niemieckie w Polsce ? Komunista, członek KC PZPR, Leszek Miller, który proponuje likwidację urzędu prezydenta, z uwagi na fakt, że mógłby dostać się w ręce kogoś takiego jak Andrzej Duda.
Co z tego obrazu wynika ? Jak powtórka, to powtórka, niezbędna jest reaktywacja Solidarności.
Ale popatrzmy na tę kwestię z jeszcze jednej perspektywy. Co sprawiło, że establishmnt unijny czy niemiecki zaaprobowały taką operację lub ją nawet zaplanowały ?
Tu może być kilka interpretacji.
Pierwsza z nich to emocje, złość i strach z domieszą arogancji i poczucia wyższości kulturowej wyrażającej się w poczuciu frustracji, że co ci Polaczkowie będą nam, światowej elicie, bruździli. Trzeba ich ukarać i sprowadzić do parteru i przytrzymać, żeby znowu nie podskakiwali.
Druga interpretacja to świadomość, że dotychczas funkcjonujący system demokracji liberalnej był zbyt liberalny i stwarzał mozliwości pojawiania się, jak oni to zwą, dążeń populistycznych, czyli zwykłej demokracji. Dominacja elit została zachwiana, więc podejmują one kroki by zapobiec takim dążeniom przez ograniczenie roli partii kontestujących system.
Trzecia interpretacja jest taka, że ten europejski establishment kompletnie nie zdaje sobie sprawy z procesów jakie się toczą i podjął działania, które do końca rozregulują system demokracji liberalnej i w ten sposób przygotują, wbrew swoim intencjom, grunt dla nowego systemu.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)