Powód klapy jest jeden, oczywisty i pouczający.
Futbol to jest gra zespołowa czyli gra społeczna, w której objawiają się pewne cechy społeczne danej populacji. W futbalu liczą się cechy systemowe jak i indywidualne, z tym, że cechy indywidualne są zależne od systemowych.
W innych grach zespołowych takich jak siatkówka, gra jest znacznie szybsza i liczą się biologiczne cechy indywidualnych graczy - wzrost, refleks, inteligencja. Czynnik strategiczny jest zrównoważony przez indywidualistyczny.
Polaków cechuje systemowa wręcz nieumiejętność prowadzenia zbiorowych działań o charakterze strategicznym jakie obserwujemy w polityce oraz w futbolu. Stąd polityczny gnój Tuska i klapa futbolowa mają wspólne źródło.
Jak tego nie zrozumiecie, będziecie wiecznie tkwić w złudzeniach.
I w związku z tymi złudzeniami muszę uzupełnić tekst o jedną istotną uwagę.
Otóż ja nie mogę oglądać meczów siatkarskich z tej prostej przyczyny, że nie widzę piłki. Tempo gry jest tak szybkie,że zawodzi moją indywidualną zdolność percepcji. To też świadczy o tym, jak wyśrubowane muszą być predyspozycje graczy w siatkówkę, którzy muszą reagować jak ekwilibryści i w dodatku w ułamu sekunfy.




Komentarze
Pokaż komentarze (15)