To jest właśnie ten Miś na waszą skalę.
I ten Miś doskonale wyczuł waszą skalę. Pod tym względem wyczucie ma on niemal doskonałe, woń padliny wyczuwa na odległość.
Chyba się państwo domyślacie o kogo tu chodzi. Tak, to ten wybitny specjalista od wołania "Łapaj złodzieja".
100 konkretów na 100 dni, 1000 przestępstw w ciągu pół roku. Nikt mnie nie ogra, za to ja was ogram.
Król Europy, cysorz, co ma klawe życie, lecz zamiast twarzy ma maskę przeoraną złymi emocjami.
To nie urzędnik państwowy, który zobowiązany jest dzialać w granicach prawa. To król, który ma moc i decyduje o tym, którzy dziennikarze i które stacje mogą dostąpić zaszczytu audiencji na królewskim dworze, kogo wtrącić do lochu i poddać torturum, a komu przyznać latyfundia w nagrodę za wierną służbę.
Jego pomysł ze skalowaniem Polski wcale nie jest nowy, to recydywa procederu z lat 2007 - 2015.
Mamy oto w ten sposób ilustrację tez Leszka Ślazyka o ignorancji.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)