Za komuny obowiązywał patriotyzm sowiecki - wszyscy musieli kochać Związek Sowiecki.
Nie powinno więc dziwić, że w sytuacji podbramkowej zaczyna obowiązywać patriotyzm brukselski. Inaczej mówiąć - ruskie onuce i niemieckie skarpetki.
A skoro pojawiają się patrioci, to muszą pojawić się i zdrajcy, którzy kwestionują celowość Safe. Nihil novi. Agenci amerykańskiego imperializmu.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)