Liberalizm, poprzez globalizację (swobodny, transgraniczny przepływ kapitału i inwestycji korporacyjnych, zmiany struktur społecznych) doprowadził do katastrofy, jako że stała się ona niekompatybilna z demokracją i polityką państw narodowych. Amerykanie i Trump byli pierwszymi, którzy rozpoczęli odwrót.
Społeczeństwa dały się uwieść towarzyszącej globalizacji gospodarce konsumpcjonistycznej i ideologii i urokom taniej konsumpcji, ale zignorowały kwestię strat jakie taki układ zaczął produkować w innych sferach życia niszcząc interes narodowy wymagający demokracji i realnej demokratycznej polityki państwa.
To ignorowanie realiów strukturalnych systemu i strat najwyraźniej ilustruje katastrofalna, ideologicznie podbudowana polityka klimatyczna Unii Europejskiej.
Grawitacja istnieje naprawdę i narzuca ograniczenia.
Tu chciałbym zacytować fragmenty wypowiedzi analityka, który wyraża stanowisko zbliżone do mojego.
,,To jest kluczowy punkt.SAFE jest najmocniejszą pułapką, jaką Tusk zastawił ma prawicę i prezydenta. Jeśli w tej sprawie w PIS jest różnica stanowisk, to oznacza, że PIS może się rozpaść. /.../ Polska w sytuacji narastającej kontroli przez UE w ogóle nie ma gwarancji bezpieczeństwa i rozwoju. UE przed Rosją nas nie obroni i chce nas pozbawić suwerenności niezbędnej do samodzielnej obrony czy w sojuszy np. Międzymorza 2.0."
Generalnie, irytują mnie wypowiedzi, które sprowadzają się do sugerowania tego, co powinien zrobić PIS, żeby zwiększyć swoją atrakcyjność wyborczą. To jest postawienie problemu na głowie. Takie dywagacje traktują elektorat jako bezwładny zbiór idiotów do balamucenia. Prawda zaś jest taka, że należy zapytać, co należy zrobić i jakich środków użyć, żeby społeczeństwo się obudziło z konsumpcjonistycznego letargu i porzuciło swoje bańki na rzecz realizmu i prawidłowego rozumienia swojego własnego interesu narodowego.
Bzdura, jaką zafundowała nam Unia do spółki z Tuskiem w postaci pożyczki SAFE, była dla wprawnego oka widoczna od samego początku. Droga do recydywy komunizmu.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)