Upodobanie do fasad
Opisując kwestie ustrojowe tzw. III RP posługuję się określeniem "postkomunizm" odnoszącym się do kwestii struktury społeczno-politycznej oraz pojęciem "fasady" związanym z deklarowaniem przynależności do tzw. demokracji liberalnej. Deklarowanej by ukryć relaną przynależność do układu postkomunistycznego.Problem rozróżnienia znikł po 13 grudnia 2023 r. gdy fasadę zlikwidowano zastępując ją oficjalnie tzw. demokracją walczącą.
Ale problem fasady nadal mnie intrygował, z tym, że w nieco innym zakresie, który opisałbym jako dylemat ,, skoro jest tak dobrze i pięknie, to dlaczego jest tak źle i brzydko?". Miasta i wsie wyglądają pięknie, nieprawda ? A jednak ludzie brzydko się do siebie odnoszą. Wystarczy wspomnieć osiem gwiazdek.
Że taki problem nie istnieje tylko w mojej głowie, lecz istnieje rzeczywiście, potwierdził artykuł ,,Wypaleni", jaki znalazłem w tygodniku Sieci, w którym autorka pisze co następuje:
,,Na ulicach obserwujemy ładną fasadę, nie widzimy ludzi ze spuszczoną głową, więć chciałoby się powiedzieć, że statystyki nie mówią całej prawdy. Dlaczego więć ci z pozoru szczęśliwi, mający niezłą pracę, młodsi i starsi, syci i dobrze odziani ludzie deklarują, że czują się tak bardzo podle?"
Otóż gdy wychodzimy na ulicę oglądamy rzeczy, produkty będące efektem pewnego marketingu i skutkiem zainwestowania określonych pieniędzy: ładne domy, ładne samochody, ładne ciuchy.To są produkty użytkowe z dodaną, tanią funkcją natury estetycznej, a estetyka jest kwestią dość prostą w realizacji.
Natomiast w przypadku uczuć, mamy do czynienia z problemem relacji społecznych, międzyludzkich, które przynależą do sfery zachowań z zakresu kodeksu etycznego,a nie kodu estetycznego. Fatalny system ustrojowy działa destruktywnie na więzi międzyludzkie i wypacza charaktery. Ale o charakterach bedzie gdzie indziej.
Fasada to jest dobre, pożyteczne słowo, służące do ukrycia brzydkich rzeczy. Taką fasadę tworzy system liberalno-konsumpcjonistyczny produkując narracje usprawiedliwiające złe uczynki. Dostarczanie tożsamości na zawołanie, polityka tożsamości, promowanie samorealizacji i nieortodoksyjnych stylów życia.Powszechne zainteresowanie kreacją wizerunku jest częścią tego mechanizmu.
Świetną ilustracją fasadowości jest instytucja taka jak WOŚP Owsiaka , której celem jest zapewnianie fasadowego certyfikatu moralności dla ofiar liberalizmu. Niestety, taką fasadą stał się polski aparat państwowy, ukrywający plan przeksztalcenia kraju w gospodarstwo pomocnicze Niemiec.
Nie byłoby tej postkomunistycznej fasady, gdyby nie prywatna skłonność wielu Polaków do motowania osobistych fasad ukrywających głupotę, mierność czy miałkość.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)