Administracja całkowicie zidiociała ?
W odpowiedzi jednemu z komentatorów, który przejął się mandatami za przechodzenie na czerwonym, odpisałem, że nie wystarczy policjantów na obsadzenie wszystkich skrzyżowań w mieście i ten komentarz administracja skasowała. A potem skasowała kolejny. Zastanawiam się, czy przypadkiem nie zdradziłem tajemnicę państwową o braku kadr. Ale może tu być jeszcze inne wytłumaczenie.
Pojawiła się niezdrowa tendencja do dostrzegania zagrożenia nie w samym problemie, lecz w mówieniu o nim. Przecież koncepcja mowy nienawiści zasadza się na tym właśnie pomyleniu, a taką pomyłkę można wykorzystać do celów politycznych i ją jeszcze bardziej utrwalić.
Podobny problem widać w życiu codziennym, gdy Polacy mylą kolor czerwony z niebezpieczeństwem. Kolor czerwony w miejskiej sygnalizacji jest jedynie sygnałem oznaczającym możliwość zaistnienia niebezpieczeństwa, a sam niebezpieczeństwem nie jest. To utożsamienie sygnału z realnym niebezpieceństwem samo w sobie stanowi niebezpieczeństwo.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)