Mam dwa tematy do poruszenia bezpośrednio zainspirowane publicystyką Ziemkiewicza.
Pierwszy temat wiążę się ze spostrzeżeniem wyrażonym przez Ziemkiewicza, a także wielokrotnie publikowanym przeze mnie w moich notkach, że wraz z pojawieniem się afery Dawida Kacprzyka zakończony został etap ujawniania tego, czym jest Platforma. Ta afera stanowi ukronowanie historii tej formacji i żadne dodatkowe dane tego już nie zmienią - historie pana Wojciecha Króla, który na posiedzeniu komisja próbuje zastraszać prokurator z Unii Europejskiej czy pani niedorzecznik praw dziecka, która nakazuje policji odebranie dzieci kobiecie, która ją wkurzyła, tylko to potwierdzają.
W związku z tym stanem rzeczy, Ziemkiewicz stwierdził, że właściwą formą wyrazu w stosunku do tych ludzi są same gołe epitety. Tu jesteśmy zgodni - powiedziano wszystko i pozostała cała lista epitetów. które najlepiej opisują to towarzycho.
Takim właściwym epitetem przytoczonym przez Ziemkiewicza jest znana fraza ,, bezczelne są te Tuskowe i zuchwałe". Nic dodać, nic ująć.
Drugi wątek dotyczy tej samej kwestii a dotyczy określenia użytego przez Ziemkiewicza w stosunku do tej grupy, które epietetem nie jest, ale dodaje charakterystycznego kolorytu obyczajowego do opisu. To określenie brzmi: ,,Jaśnie Państwo". To jest liberalne wcielenie podobnego określenia z czasów komuny: ,, właściciele Polski Ludowej", obrazujące doskonale mentalność tego środowiska. Różnica jest ta, że komunistyczni właściciele ukrywali się za barierą wzniosłych haseł, natomiast ci postkomunistyczni głoszą swoje prawo do dyktowania nam zupełnie jawnie i otwartym tekstem.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)