Blog
w koło Macieju
zetjot
33 obserwujących 4128 notek 1463897 odsłon
zetjot, 16 listopada 2016 r.

Mody, trendy i teoria ewolucji

243 4 0 A A A

Media pełne są od jakiegoś czasu obrazów z rozmaitych biegów, maratonów i innych podobnych zbiorowych szaleństw. Te rozmaite dziwactwa, takie jak przysłowiowy jogging przypisuje się modzie i stadnemu, owczemu pędowi. Ale skąd się bierze taka moda ?

Psycholog ewolucyjny Geoffrey Miller patrzy na te zachowania jako na objawy kosztownej sygnalizacji demonstrującej atrakcyjne cechy osobowe mające przyciągnąć uwagę potencjalnych partnerów.

Koncepcja ta wyraźnie pokazuje jak konsumpcjonizm wciska się w nasze życie wszelkimi możliwymi szparami i wykorzystuje wszelkie możliwe okazje. Tak więc teoria kosztownej sygnalizacji traktuje te zachowania jako formą autoreklamy.

Na początku było to bieganie, słynny jogging, który wymagał odpowiedniego modnego stroju a szczególnie obuwia i tylko najstarsi górale pamiętają, iż stąd się wzięły słynne adidasy. Moda ta okazała się tak zaraźliwa, że cała młodzież chodzi obecnie wyłącznie w butach sportowych, koniecznie markowych i drogich.

Po pewnym czasie, gdy jogging spowszedniał, pojawiła się moda na rowery, górskie oczywiście, ale gdy i te spowszedniały, trzeba było podnieść poprzeczkę, bo dotychczasowe sygnały statusu się opatrzyły. Przyszła moda na bieganie zbiorowe i długodystansowe, do maratonu włącznie. Biegasz, więc prowadzisz zdrowy styl życia, stać cię na strój, na trening, co świadczy, iż należysz do elity i to zachowanie demonstruje twoje pożądane cechy osobiste.

Ale i to po pewnym czasie spowszedniało, gdy w maratonach zaczęły brać udział tysiące uczestników. Poprzeczka musiała pójść znowu w górę i pojawił się pomysł triathlonu, łączącego bieganie z jazdą na rowerze i pływaniem. Tu mamy do czynienia z bardzo, bardzo kosztowną, formą sygnalizacji atrakcyjności. No bo przecież trzeba wykazać się charakterem, zdrowiem i determinacją żeby móc trenować trzy dyscypliny łącznie, a oprzyrządowanie do każdej z nich oznacza spore wydatki. Nie każdy może sobie na nie pozwolić, tylko elita. Zajęci takimi działaniami ludzie nie mają czasu na politykę i stanowią doskonałą podporę systemu konsumpcjonistycznego, bo kanalizują uwagę społeczną w wygodnym dla elity kierunku.

Opublikowano: 16.11.2016 14:59.
Autor: zetjot
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Jednym z ulubionych modeli tworzenia fikcyjnych scenariuszy społecznych jest budowanie domu od...
  • USA ma klientów jak i sojuszników w skali globalnej i detalami się nie kłopocze.
  • Lubię cytować wypowiedź fizyka społecznego: "Jedną z cech zachowania zbiorowego które...

Tematy w dziale Rozmaitości