Rząd węgierski obniżył o połowę prognozę wzrostu gospodarczego na przyszły rok w projekciebudżetu na 2012 r. Przewiduje jednak deficyt rzędu 2,5 proc. PKB, m.in. dzięki podniesieniu VAT - informują w sobotę węgierskie media.
"Projekt budżetu na 2012 r. opiera się na wzroście gospodarczym wynoszącym 1,5 proc.
PKB oraz deficycie publicznym wysokości 2,5 proc. PKB" - oznajmił w piątek po południu na konferencji prasowej minister gospodarki Gyoergy Matolcsy.
Wcześniej rząd prognozował na przyszły rok wzrost gospodarczy rzędu 3 proc. PKB.
Mimo znacznego spadku eksportu, który jest motorem węgierskiej gospodarki, rząd zamierza utrzymać w ryzach deficyt budżetowy, "bo gdyby przekroczył 2,8 proc. PKB, zwiększyłoby to automatycznie dług państwa, do czego nie możemy dopuścić" - dodał minister.
Węgry zmniejszyły już w tym roku dług publiczny z 81 do 73 proc. PKB, m.in. dzięki znacjonalizowaniu funduszy emerytalnych. W przyszłym roku rząd chce go jeszcze obniżyć do 72 proc. PKB.
Obniżenie deficytu budżetowego ma być możliwe między innymidzięki podniesieniuVAT z 25 do 27 proc.
Rząd prognozuje też w przyszłym roku wzrost inflacji - z 3,4 proc. w 2011 r. do 4,2 proc.
Był czas na bajanie o podatku bankowym, podatku od sieci handlowych a teraz widać ile to dało. Wrzucam to jako przestrogę dla różnego rodzaju populistów myślących, że uda się spłacić długi za pomocą róznego typu sztuczek.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)