6 obserwujących
26 notek
32k odsłony
  211   0

Porozmawiajmy o funkcji kontrolnej prasy. Dwa słowa do ministra Horały

Sprawowanie nadzoru nad instytucjami władzy i elitami rządzącymi oraz ujawnianie bezprawnych poczynań funkcjonariuszy publicznych jest nie tylko solą dziennikarstwa, ale przede wszystkim jest wyznacznikiem sensu istnienia czwartej władzy. 

W najmniejszym stopniu powyższej definicji nie wyczerpują dziś tzw. media narodowe. A pragnę zaznaczyć, iz lead tego wpisu jest inspirowany argumentacją Sądu Najwyższego USA w kontekście afery "Pentagon Papers".

Minister Marcin Horała w ostatnich dniach wielokrotnie odnosząc się do majątku Prezesa Obajtka,  nie ukrywając ironii mówił: to są jakieś odgrzewane kotlety Gazety Wyborczej. W podobnym tonie wypowiada się Pan Minister w stosunku do materiałów Newsweeka.

Panie Ministrze, sprawę Banasia ujawniły media z których Pan kpi. A pamięta Pan, które medium "wycięło" Pana Chrzanowskiego? No właśnie.

Daleki jestem w poglądach od ludzi związanych z Newsweekiem, GW, czy "Wiertniczą", ale kto ma Was kontrolować? Danuta Holecka?

Władza absolutna, deprawuje absolutnie. Pan również powtarza, iż w PiS nie ma świętych krów. Pamięta Pan, co Pana środowisko obiecało ws. Prezesa NIK? Takich pytań po 6 latach sprawowania władzy przez PiS, można stawiać setki. 


Więcej:

Fundacji nie ma, ale dach Obajtkowi pozostał

Pcimska kuźnia kadr



Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka