5 obserwujących
22 notki
25k odsłon
  1002   1

Bezpieczeństwo w bezpieczeństwie Kaczyńskiego

Pod koniec 2020 r. Kaczyński został wicepremierem ds. bezpieczeństwa, dlatego Służba Ochrony Państwa (SOP), powinna go chronić ustawowo. Jednak co ciekawe, funkcjonariusze nadal nie są dopuszczani do Kaczyńskiego, czyli nie zaliczają się do jego osobistej ochrony, bo tę wciąż sprawuje Grom Group.


Od lat szefa PiS chroni Wojciech Grabowski i Tomasz Kowalczyk, byli żołnierze GROM. Dziś przede wszystkim przedsiębiorcy.

Kaczyński nawet do KPRM, przyjeżdża w asyście wspomnianych powyżej byłych specjalsów. Mają swój pokój obok gabinetu, w którym urzęduje. Pracownicy Grom Group jeżdżą również z wicepremierem do biura na Nowogrodzką i do Sejmu.

W okresie kiedy Prezes był tylko Prezesem, nie miałem z tym żadnego problemu. Miał do tego pełne prawo, a z racji, że znam osobiście zarówno Grabowskiego i Kowalczyka, mogę dodać, iż to prawdziwi profesjonaliści. Miałem nawet zaszczyt dla nich pracować.

Dziś jednak sytuacja jest zupełnie inna. Kaczyński nie tylko jest członkiem polskiego rządu, ale strukturalnie odpowiada za SOP. Pomijam tu kwestię marnotrawstwa finansowego, a przecież mowa o pieniądzach publicznych.

Przede wszystkim to bardzo zły sygnał do funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. A ten sygnał może mieć przełożenie w ogóle na funkcjonowanie SOP.

I najważniejsze, de facto może przełożyć się na poziom ochrony innych kluczowych osób w Państwie.


Źródła:

*WP

*własne doświadczenia zawodowe.


Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka