pisanie na puszczy
"Nie. To nie koniec podróży. Śmierć to tylko kolejna ścieżka, którą wszyscy musimy podążyć. Znika szara, deszczowa zasłona tego świata i wszystko spowija srebrzysty blask." J.R.R. Tolkien "End? No, the journey doesn't end here. Death is just another path
20 obserwujących
261 notek
175k odsłon
569 odsłon

o sensie po 50-ciu latach: in memoriam Jan Palach

Wykop Skomentuj58

Miałby 70 lat i większość życia za sobą. Nie miał tego życia, podjął decyzję by je poświęcić.
Za każdym razem, gdy przyjeżdżałem do Pragi pociągiem szedłem od Hlavniho Nadrazi pod pomnik Św. Vaclava (w drodze na tramwaj do Nusli). Nie była to zwykła droga z pociągu na tramwaj, ocierałem się na niej o dramat. W zimnym styczniu 1969 Jan Palach, lat 19, podpalił tam swe ciało, wierząc, że uchroni tym wielu od moralnego samobójstwa, obudzi z pasywności, która oznaczała akceptację dla okupacji przez wojska Układu Warszawskiego. Przechodziłem przez przejście w stronę Narodniho Muzeum, którędy wtedy biegł płonący młody człowiek.
Chodziłem kiedyś z młodą Czeszką po pustym wieczorem wydziale filozoficznym Uniwersytetu Karola, gdzie studiował, a potem piliśmy gorzki Fernet w pobliskiej knajpie. Znajomy twierdzi, że miał zajęcia w sali, w której umierał Palach, na Legerovej…

Myślę o jego mamie, bracie, których życie przepalił ten jego czyn, o piekle, jakie zgotowały im władze. O grobie (Olšanské hřbitovy), który zlikwidowano. Myślę i idę zimowym krajobrazem Polski roku 2019. Milczę i myślę i o „szarym człowieku” i jego czynie z jesieni roku 2017. Myślę o ludziach, których nie ma, a są. Wciąż płoną w naszych myślach, nie pozwalają na mdlący spokój.

Wykop Skomentuj58
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo