zoon politikon zoon politikon
135
BLOG

Parlament Europejski i Kosowo: krok w dobrym kierunku

zoon politikon zoon politikon Polityka Obserwuj notkę 0

 
Wczoraj zdecydowana większość Parlementu Europejskiego i zdecydowana większość polskich europosłów (delegacje PO, PiS i Lewicy) poparła rezolucję o uznaniu niepodległości serbskiej prowincji Kosowo. Jedynie garstka polskich nacjonalistycznych posłów głosowała przeciwko, co jest pewnym paradoksem (ich zdaniem narody mają prawo do samostanowienia, ale jak widać nie wszystkie).
Uznanie państwa kosowskiego jest kolejnym krokiem na drodze do ery post-suwerenności. Uznając Kosowo sygnalizujemy, ze państwo nie ma absolutnej władzy nad swoimi obywatelami. Musi przestrzegać podstawowych praw człowieka - jeżeli tego nie robi wspólnota międzynarodowa ma prawo interweniować. Obserwujemy zatem powstawanie suwerenności warunkowej, tj. koncepcję stwierdzającą, że uczestnictwo państwa w systemie międzynarodowym zależy od jego stosunku do własnych obywateli. Przed suwerennością stoją prawa człowieka. Suwerenność nie oznacza, że państwo może je naruszać. Sposób postępowania państwa wobec własnych obywateli podlega ocenie przez wspólnotę międzynarodową i w przypadku naruszania podstawowych praw człowieka może ona interweniować. Tak stało się w przypadku Serbii, która nie gwarantowała Albańczykom w Kosowie podstawowych praw człowieka. Post-suwereność jest rzecz jasna jedynie pewną tendencją a nie czymś co istnieje w pełnej postaci. Mimo niedoskonałości, podwójnych kryteriów, niejasności jest to jednak dość widoczna tendencja i dodajmy pożądana. Barbarzyńska epoka suwerennych państw narodowych powoli mija. W tym kontekście trzeba patrzeć na kwestię Kosowa.
 
Kwestię tę zaciemnia argumentacja zrównująca przypadek Kosowa z ruchami separatystycznymi w Południowej Osetii, Abchazji i Naddniestrzu nie bierze jednak pod uwagę kilku rzeczy. Po pierwsze, Serbia utraciła kontrolę nad Kosowem ze względu na nagminne łamanie praw człowieka i prześladowania Albańczyków. Okazała się państwem, które nie jest w stanie zapewnić mniejszościom narodowym nawet nie rozwoju kultury, lecz bezpieczeństwa. Straciła moralne prawo do rządzenia Kosowem. Oczywiście, Kosowarzy również popełniali zbrodnie. Wyzwoleńcza Armia Kosowa miała charakter terrorystyczny i atakowała serbskich cywilów. Jednak to Serbowie dysponowali państwowym aparatem przemocy, stosowali zasadę odpowiedzialności zbiorowej, ich akcje odwetowe były wymierzone w ludność cywilną i wywołali masowy exodus Albańczyków. Po drugie, Interwencja została podjęta przez państwa demokratyczne i miała na celu przerwanie masowego łamania praw człowieka. Po trzecie, w Kosowie administrowanym przez Organizację Narodów. Zjednoczonych próbuje się tworzyć instytucje demokratyczne. Te warunki nie są spełnione w przypadku południowej Osetii, Abchazji, Naddniestrzu. Semi-demokratyczna lub autorytarna Rosja nie gwarantuje poprawy sytuacji ludności owych regionów.

Pojawiają się alarmistyczne głosy, że Kosowo będzie precedensem, który zaczną powoływać się inne ruchy separatystyczne. Podobne pełne obawy głosy można usłyszeć również w Polsce. Jeżeli Kosowo może być niepodległe, to dlaczego nie Górny Śląsk? Niekiedy sugeruje się, że jest to ukryty plan Niemiec: podważenie porządku poczdamskiego, stworzenie precedensu, który ułatwi późniejsze wysunięcie roszczeń wobec polskich ziem zachodnich

Jaką zachętę dostają ruchy separatystyczne? Tylko taką, że mogą liczyć na pomoc jedynie w przypadku, gdy państwo masowo łamie podstawowe prawa człowieka. Jednak w państwach Unii Europejskiej taka sytuacja nie zachodzi. Nie ma żadnych powodów, dla których separatyści ze Szkocji, kraju Basków czy Górnego Śląską mogliby liczyć na poparcie wspólnoty międzynarodowej. Nawet w państwach, gdzie dochodzi do przemocy jak w Hiszpanii rząd nie pacyfikuje całych baskijskich  wiosek w odpowiedzi na działalność terrorystów. Gdyby hipotetycznie: grupka fanatyków górnośląskich zaczęła przeprowadzać zamachy na polskich polityków, a polski rząd odpowiedziałby represjami opartymi na odpowiedzialności zbiorowej, stosowałby przemoc i egzekucje w stosunku do niewinnych mieszkańców Górnego Śląska, to straciłby moralne prawo do tego terytorium. I dobrze, że taka zasada zaczyna się kształtować: rządom nie wolno w stosunku do swoich obywateli wszystkiego. Ponad państwem są prawa człowieka. Państwo, także państwo narodowe, to nie bożek, którego trzeba otaczać bezgraniczną czcią....

 

zoonpolitikon@poczta.onet.eu Cytaty dnia: "Do niedawna królował moralny relatywizm w kulturze, zaś alternatywne poglądy nie mogły zaistnieć w dyskursie publicznym, bowiem okrągłostołowy układ skazywał je w najlepszym razie na niszowość, jeśli nie na niebyt. Dlatego część młodzieży reagowała „rzymskim pozdrowieniem”, który to gest był buntem bezsilnych przeciw obłudzie „układu”. Gest ten działał w sposób emancypacyjny wśród tych, którzy go wykonywali – zrywając z okrągłostołową polityczną poprawnością." ProfesorMarek Jan Chodakiewicz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka