Ewa Prusińska - Kolasińska
Ewa Prusińska - Kolasińska
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
30
BLOG

Brzmienie się rodzi i umiera

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński


BRZMIENIE SIĘ RODZI I UMIERA


Pamięci Klemensa Rudowskiego

Byłeś taki łagodny i mądry
w twoim towarzystwie czas się goił
człowiek dla ciebie był ważny
nie zapominałeś nigdy o nim. -

Szczególnie o tych co im życie nie wyszło.

Kochałeś muzykę i literaturę -
sam brałeś żywy udział by dogasić
żar powstały frazą – akordeon brzmiał
gdy grałeś dźwiękami spod twych palców
niczym białe ptaki unosiły się do nieba.

Czasem kupiłeś buteleczkę – nie piłeś
ale pamiętałeś o kolegach poetach:
„Wypijcie za moje zdrowie” -
i w tym standardzie powstawały metafory
o męskich duszach w wierszach.

- Jak cię zapamiętać teraz Klemensie?

To jak nagle urwany film – ale widzę
stoisz po drugiej stronie rzeki -
i machasz do nas ręką...


12.6.2014 - Ustka
Czwartek 3:00

Wiersz z książki „Życie z duchami”

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura