Moja książka (debiut)
Moja książka (debiut)
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
42
BLOG

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa


12.10.2011 01:10

@Zygmunt Jan Prusiński


Panie Zygmuncie, na świecie zaczyna dominować kultura obrazu, fotografii, wizerunku. Jednym słowem przekaz obrazowy i obrazkowy. Obraz wypiera słowo.
Przypuszczam, że np. Książkę opisują stan naszej kultury, przez prof. socjologii Mirosława Marody (Socjologia kultury) byłaby (to tylko przykład) może zrozumiana przez ułamek setek procenta Polaków, dlatego że jest pisana językiem abstrakcji.

Polacy i w ogóle ludzie współcześni (oderwani od Kościoła, od słuchania abstrakcyjnych co niedzielnych kazań naszych katolickich kapłanów) odzwyczajają się od myślenia w ogóle. Oni żeby coś zrozumieć, potrzebują obrazka, landszaftu, oleodruku, fotografii, "ilustracji". Teraz problem z Pańską obrazową i obrazkową poezją... czy to dobrze że jest obrazowa? Kulturze obrazowej krytycy stawiają zarzut digitalizacji, czyli manipulacji obrazem. Obraz łatwiej zmanipulować niż tekst semiotyczny (do tego doszło, że nie możemy wierzyć temu co widzimy!) Każdy element obrazu komputer może wymienić na inny zmieniając całkowicie i zafałszowując obraz rzeczywistości. Dlatego tłumy krzyczą "Telewizja kłamie! A dlaczego nie krzyczą: "poezja kłamie"? A powinny krzyczeć, bo i to i to, opiera się na obrazie i obrazku. Niniejszym chciałem podważyć Pańskie zaufanie do przekazu obrazkowego w poezji. Tyle. Co do poezji Zygmunta Krasińskiego, to jest to ten typ myślenia "o", i przedstawiania rzeczywistości, że wymyka się zarówno sposobowi semantycznemu jak obrazkowemu rozumieniu rzeczy.

Na Pańskie zarzuty, że "przecież ja nie maluję farbkami i pędzelkiem na papierze", tylko kombinacją słów (wyrazów - rzeczowników i przymiotników) można odpowiedzieć, że opisanie słowami obrazka składającego się z kształtów i kolorów rzeczy jest tym samym, co wymalowanie go pędzelkiem. I prowadzi do tego samego celu. Cel jest jeden, przedstawienie w naszej psychice odpowiedniego obrazka. Natomiast sposobem tworzenia poezji przez Krasińskiego jest sposób trzeci - ucieczka od dosłowności obrazu i ucieczka od semiotyki (gdy jest dookreślona i tworzy obraz) - ucieczka do pojęć, do pojęć już istniejących, albo dopiero tworzonych przez poezję. Pojęcia są również quasi-obrazami, ale dostępnymi tylko "oczom" duszy - a nie wyobraźni.

I tak wlazłem w metafizykę - przepraszam!

Zygmunt Jan Prusiński Madryckie Ścieżki Poezji
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa 12.10.2011 01:10 @Zygmunt Jan Prusiński Panie Zygmuncie, na świecie zaczyna dominować kultura obrazu, fotografii, wizerunku. Jednym słowem przekaz obrazowy i obrazkowy. Obraz wypiera słowo. Przypuszczam, że np. Książkę opisują stan naszej kultury, przez prof. socjologii Mirosława Marody (Socjologia kultury) byłaby (to tylko przykład) może zrozumiana przez ułamek setek procenta Polaków, dlatego że jest pisana językiem abstrakcji. Polacy i w ogóle ludzie współcześni (oderwani od Kościoła, od słuchania abstrakcyjnych co niedzielnych kazań naszych katolickich kapłanów) odzwyczajają się od myślenia w ogóle. Oni żeby coś zrozumieć, potrzebują obrazka, landszaftu, oleodruku, fotografii, "ilustracji". Teraz problem z Pańską obrazową i obrazkową poezją... czy to dobrze że jest obrazowa? Kulturze obrazowej krytycy stawiają zarzut digitalizacji, czyli manipulacji obrazem. Obraz łatwiej zmanipulować niż tekst semiotyczny (do tego doszło, że nie możemy wierzyć temu co widzimy!) Każdy element obrazu komputer może wymienić na inny zmieniając całkowicie i zafałszowując obraz rzeczywistości. Dlatego tłumy krzyczą "Telewizja kłamie! A dlaczego nie krzyczą: "poezja kłamie"? A powinny krzyczeć, bo i to i to, opiera się na obrazie i obrazku. Niniejszym chciałem podważyć Pańskie zaufanie do przekazu obrazkowego w poezji. Tyle. Co do poezji Zygmunta Krasińskiego, to jest to ten typ myślenia "o", i przedstawiania rzeczywistości, że wymyka się zarówno sposobowi semantycznemu jak obrazkowemu rozumieniu rzeczy. Na Pańskie zarzuty, że "przecież ja nie maluję farbkami i pędzelkiem na papierze", tylko kombinacją słów (wyrazów - rzeczowników i przymiotników) można odpowiedzieć, że opisanie słowami obrazka składającego się z kształtów i kolorów rzeczy jest tym samym, co wymalowanie go pędzelkiem. I prowadzi do tego samego celu. Cel jest jeden, przedstawienie w naszej psychice odpowiedniego obrazka. Natomiast sposobem tworzenia poezji przez Krasińskiego jest sposób trzeci - ucieczka od dosłowności obrazu i ucieczka od semiotyki (gdy jest dookreślona i tworzy obraz) - ucieczka do pojęć, do pojęć już istniejących, albo dopiero tworzonych przez poezję. Pojęcia są również quasi-obrazami, ale dostępnymi tylko "oczom" duszy - a nie wyobraźni. I tak wlazłem w metafizykę - przepraszam! Zygmunt Jan Prusiński Madryckie Ścieżki Poezji.


12.10.2011 01:10

@Zygmunt Jan Prusiński


Panie Zygmuncie, na świecie zaczyna dominować kultura obrazu, fotografii, wizerunku. Jednym słowem przekaz obrazowy i obrazkowy. Obraz wypiera słowo.
Przypuszczam, że np. Książkę opisują stan naszej kultury, przez prof. socjologii Mirosława Marody (Socjologia kultury) byłaby (to tylko przykład) może zrozumiana przez ułamek setek procenta Polaków, dlatego że jest pisana językiem abstrakcji.

Polacy i w ogóle ludzie współcześni (oderwani od Kościoła, od słuchania abstrakcyjnych co niedzielnych kazań naszych katolickich kapłanów) odzwyczajają się od myślenia w ogóle. Oni żeby coś zrozumieć, potrzebują obrazka, landszaftu, oleodruku, fotografii, "ilustracji". Teraz problem z Pańską obrazową i obrazkową poezją... czy to dobrze że jest obrazowa? Kulturze obrazowej krytycy stawiają zarzut digitalizacji, czyli manipulacji obrazem. Obraz łatwiej zmanipulować niż tekst semiotyczny (do tego doszło, że nie możemy wierzyć temu co widzimy!) Każdy element obrazu komputer może wymienić na inny zmieniając całkowicie i zafałszowując obraz rzeczywistości. Dlatego tłumy krzyczą "Telewizja kłamie! A dlaczego nie krzyczą: "poezja kłamie"? A powinny krzyczeć, bo i to i to, opiera się na obrazie i obrazku. Niniejszym chciałem podważyć Pańskie zaufanie do przekazu obrazkowego w poezji. Tyle. Co do poezji Zygmunta Krasińskiego, to jest to ten typ myślenia "o", i przedstawiania rzeczywistości, że wymyka się zarówno sposobowi semantycznemu jak obrazkowemu rozumieniu rzeczy.

Na Pańskie zarzuty, że "przecież ja nie maluję farbkami i pędzelkiem na papierze", tylko kombinacją słów (wyrazów - rzeczowników i przymiotników) można odpowiedzieć, że opisanie słowami obrazka składającego się z kształtów i kolorów rzeczy jest tym samym, co wymalowanie go pędzelkiem. I prowadzi do tego samego celu. Cel jest jeden, przedstawienie w naszej psychice odpowiedniego obrazka. Natomiast sposobem tworzenia poezji przez Krasińskiego jest sposób trzeci - ucieczka od dosłowności obrazu i ucieczka od semiotyki (gdy jest dookreślona i tworzy obraz) - ucieczka do pojęć, do pojęć już istniejących, albo dopiero tworzonych przez poezję. Pojęcia są również quasi-obrazami, ale dostępnymi tylko "oczom" duszy - a nie wyobraźni.

I tak wlazłem w metafizykę - przepraszam!


Zygmunt Jan Prusiński Madryckie Ścieżki Poezji

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura