Zygmunt Jan Prusiński
TROCHĘ ZA PÓŹNO NA ROMANTYZM
Gdzieś to chyba już zapisałem, ładna myśl
według nieładu liści jesienią. Nie biorę prochów,
niech biorą ci co latawcami latają bez celu.
Boże, nie ucz mnie co to jest ojczyzna –
sam ją szukam od urodzenia blisko 60 lat!
- Czy w ogóle jest (ojczyzna) czy obczyzna?
Niespokojny Duch we mnie płonie – poezja
jest zawsze modlitwą samotnego człowieka.
- Czy może zastąpić ją szlachetna kobieta?
Spowiadam się w złożonym milczeniu…
Tak żeby rysa zatrzymała się w tunelu,
gdzie tak mało jest już słów mądrych.
Do końca września niedaleko – 28 dni.
Dzień Urodzin zabrzmi dzwonem z rana,
otworzę drzwi i ciszę przyjmę gościnnie.
2.09.2008 – Ustka
Do redakcji
Nie wiem jak lepiej brzmi:
otworzę drzwi i ciszę przyjmę gościnnie
czy
otworzę drzwi i ciszę przyjmę w gościnie
3 wrzesień 2008



Komentarze
Pokaż komentarze