Zygmunt Jan Prusiński
MOŻNA I TAK MOŻNA I INACZEJ
Odprowadziłem ciebie na przystanek autobusowy
tradycyjnie czynię by się pożegnać przy autobusie
a po odjeździe wracać z myślami co było -
to niczym pamiętnik życia nie tylko w poezji.
Prowadzę dziennik spraw ważnych i zwykłych
nie umknie mi uwaga co mamy za sobą -
w tym wszystkim miłość się liczy jest cenna
i wciąż wiosenna tak mi się wydaje Panno M.
Miesiące mijają w nim tygodnie i dni
oprowadzamy się - telefon jest pośrednim
zbliżeniem (można i tak można i inaczej)
bronimy wszak co jest w nas cenne...
Przyjedziesz w połowie września - muszę ułożyć
nowe plany przed nami a urodziny moje
niech w dźwiękach mandolin i gitar brzmią.
30.8.2016 - Ustka
Wtorek 10:21



Komentarze
Pokaż komentarze