Neapolska baśń IV
cykl wierszy pt. "Ewa w Neapolu"
Zygmunt Jan Prusiński
OBARCZONY ŚLADEM SKĄD PRZYBYŁ
Motto: "I wyciągnąłem rękę na ciemności,
By ją ułowić i napiąć i drżącą (...)
Ta struna drgnęła i pękła bez jęku."
- Juliusz Słowacki
Rozśpiewaj moje wiersze w Neapolu
wzięłaś ze sobą książkę "W ogrodzie Norwida",
pokaż ją na wzgórzu słońca
może odwiedzisz cmentarze
tam bezimienni Polacy jako NN pochowani -
przybyli po lepszą przyszłość,
niestety nie udało im się poprawić życia.
Uważaj Ewo na wszelkie poruszenie
złodzieje nie śpią obserwują obcych,
gołębie ci wskażą kierunek
bądź zawsze w tłumie - jesteś kobietą
atrakcyjną jak z obrazka świętą.
Roberto Saviano napisał książkę „Gomorra”
to o neapolitańskiej mafii - czują się bogami,
nie zaczepiaj ich chodzą w garniturach
lepiej idź na mecz na stadion Napoli -
w tłumie zawsze jest bezpieczniej.
Co mnie porwało dzisiaj na czarną kartę
poeta Juliusz uczy się na Homera harfie,
ostatnio nic nie napisał - drży mu ręka
bo ta Polska wciąż daleka - daleka.
- Wracaj Królowo Wydm szczęśliwa do mnie!
2.4.2015 - Ustka
Czwartek 11:21
Wiersz z książki "Noc w teatrze"




Komentarze
Pokaż komentarze