autor Zygmunt jan Prusiński
autor Zygmunt jan Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
30
BLOG

Dotyk bolesnej gałęzi

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński


DOTYK - MIŁOŚĆ NA WYDMACH


Ale ja się nie wybieram na wydmy -
tak napisałaś do mnie a nie wiesz
że te wydmy w moich stronach
to jedyne w Europie - nie ma podobnych
a gdyby nawet tam te czułości otworzyć
jak nieznaną książkę - ukryć się
w gęstej trawie niech kwitną pieszczoty
niech brzmi w tonacji pieśń słów
akurat tak składnych i dobranych
bo wszystko pasuje w naturze kędy
w roli dyrygenta batutą reguluję wnętrze
byś tęskniła za następnym razem
jako kobieta z portretu dawnej damy.

I nikt nam w tym nie przeszkodzi
że nagość opiszę w złocistych słowach.



DOTYK - FACECJA PO SWOJEMU

Motto: „Autorów pozwałem już w 1842 roku.
Do zobaczenia w sądzie, szubrawcy!
– Adam Mickiewicz

Nie będę się po sądach włóczył
bagaż życia zachowuję w książkach
czasem li tylko pożartuję jak umiem
na wertepach cisza i słodycz wzniesiona
ale to nic trzeba badać poznaną kobietę
choć nie jest zorientowana o co mi chodzi
a ja powtarzam akcenty ziemi i nieba
powracam z podróży z ostatniej książki –
i jakbym na nowo się obudził wzniecił
plany spod liści akacji – powróżył tobie
i sobie łączył w łańcuch te zdarzenia
niepokojąco podobne do zaszłych epok
bo były podobne związki nie da się ukryć
coś ulotnego zbiega występki lakoniczne
wszak są to niczym lekcje życia – wstąpić
nadepnąć na szary kolor choćby na ogon
myszy w polnych trawach tak trywialnie
roztoczony śmiem wabić i polewać lukrem
ciało twe ukryte pomiędzy drzewami
i nie wiem czy jako kochanek spełniam
te najwyższe zobowiązania – czy odpowiesz
dokąd teraz odlecimy z różowymi chmurami?

Wiersz z książki "Tajemne obcowanie"



DOTYK BOLESNEJ GAŁĘZI


Motto: Dokąd nas poniesie ta miłość
powracam z wyprawy z tobą
(oaza jest naszą tajemnicą) –
chyba jesteśmy stworzeni dla siebie.

Nie staczam wojen
nawet bitew na księżycu
chodzę swoimi ścieżkami
i maluję ciebie z fotografii.

Urzeczony dębem przed oknem
rozmawiam z nim o historii
choć w głowie o miłości myślę
ta niedorzeczność kąpie się
w chmurach – jest aspiryna połykam.

Tak mało rozmawiamy o książkach
nie tulisz moich rąk nie kierujesz
by piersi pieścić i łono pieścić
sakralne zamienia się w orzech –
jest strumień i spowiedź skazańca.

Uskrzydlam się poezją – język czysty
wnosi miłe akcenty – poezja to dom
poezja to kobieta – poezja to uczucie
nie wnoszę pretensji że mogę być odrzucony
wszak kocham tę kobietę zwaną Kwiatuszkiem.

Opiekuję się nią choć spadam z Wyżyny
Ciemnego Oka – dobrze że mam skrzydła
podobne do skrzydeł mego ojca Pegaza…

______________

Dla

Ewy Prusińskiej - Kolasińskiej

Jesteś pierwszą kobietą na świecie której poświęciłem aż trzy tomy wierszy miłosnych: "Deszczowa Panienka", "Księżycowy Kochanek", "Sukienki i Motyle" i czwarta książka czeka "Zaczarowana Muszelka"...


UŁAMAĆ OPŁATEK MIŁOŚCI - część druga

Dział: Kultura Temat: Literatura



Zygmunt Jan Prusiński


OKOLICZNOŚĆ - POEZJA - MIŁOŚĆ


Nie gaś mego temperamentu
na przyczółku złotej nitki słońca
stabilna oręż soków promiennych
z roślin chwytające promienie.

Wiem że poukładana jest liczebność
aksamit i rdza - łagodność i kolce
fruwają gołębie na tarczy nieba.

Ale nic tak nie znaczy jak dotyk
obnażam prawdę wobec ciebie
stygnie rzeka w nizinnych zalotach.

Inscenizacja - okruch głodu
kaleczy sosnowe wcielenie -
wchłaniam zapach twój od dołu
nabywam większej wiedzy...

A ty odlatujesz w nagiej modlitwie
jakaż udręka czekać na przypływ.


23.4.2015 - Ustka
Czwartek 9:38



Zygmunt Jan Prusiński


MOJE MOTYLE NA ŚNIEGU


Pamiętam rok 1999 i pierwsze żywe spotkanie z nim, z ks. Janem Twardowskim na wieczorze autorskim w Łodzi. Mam serię zdjęć, które mu robiłem nigdzie dotąd niepublikowane. Pamiętam jak żeśmy zrobili dobrą wymianę, to znaczy ja zrobiłem lepszy interes, bo za swój jeden wiersz dedykowany (mojemu koledze po piórze), pt. "Za Chrystusem do Chrystusa" otrzymałem w zamian jego tomik wierszy, też z dedykacją.

I na koniec ciekawostka. Na pamiątkę już - bo odszedł poeta Jan Twardowski - jestem wraz z nim w jednej książce, w Antologii Współczesnej Poezji Polskiej pt. "Dojrzewanie w miłości", pod redakcją Jadwigi Góżdż; Promocyjna Seria Wydawnicza, "MiGG" nr 34, Radom 2000.

Słowo wprowadzająco-poglądowe: Tomasz Agatowski, Nikos Chadzinikolau, Dariusz Tomasz Lebioda i Leszek Żuliński.

Motto do jego wierszy - "Suplikacje", "Wyjaśnienie", "O maluchach", "Szukałem", "Nic się nie zmienił", "To samo", "Spieszmy się" i "Miłość" - brzmi tak: "...a miłość była tak czysta, że karmiła Boga..."
Dlatego wiem, jestem i pewny, że do Pana Boga podąża teraz Poeta, żeby mu służyć tam w świecie, w świecie bez nienawiści.

6.02.2006. Ustka.

_____________________


Zygmunt Jan Prusiński


TWOJE OCZY, MOJE OCZY I SEN MOTYLA


Pamięci ks. Jana Twardowskiego


Nie wiem jest cicho, trudno zamknąć
oczy na skrzyżowaniu lasu.
Jest szum wiatru, a gałęzie sosnowych
marzeń wyłamują się z podróży –
dalej nie mogą, nie sięgają ramionami.

Poeto, nie dotykaj snu motyla,
jeszcze barwy kształtują kolor jego lotu,
do odejścia nie potrzeba skruchy –
wystarczy radość źrebaka
ku słonecznym łąkom.

Jestem pewny że tam,
twoje oczy ułożyły tobie sen.
Śpij poeto, ja za ciebie dokończę
tę ostatnią linijkę dopisać – i to
nie będzie jeszcze puentą...


29.01.2006. Ustka




Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura