Muza
Muza
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
24
BLOG

Niech zostanie sen o kobiecie

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński


NIECH ZOSTANIE SEN O KOBIECIE

Ostatnio nie słychać
wiatru,
spokój gitary
w kącie, wątek morza maluje
zagubiony malarz,
tylko stare drzewo blisko mego domu,
drewniany głos wydaje
w tonacji.

Politycy rozżaleni na krzywe
płoty,
jąka się cień ukryty w kamieniu,
spieszą się ptaki odśpiewać
swój hymn za miastem,
mama moja piecze drożdżowe
ciasto.

A ja zostałem w ramkach
snu;
to intymny zaciek na ścianie,
rozmyślam o niej
w każdej wersji zapisanej,
jest tam wysoka trawa,
prośba o ciszę
i dotyk ustami.


Wiersz z książki „Różowe kamienie”

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura