autor Zygmunt jan Prusiński
autor Zygmunt jan Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
6
BLOG

Przeszedłem tę przełęcz

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

PRZESZEDŁEM TĘ PRZEŁĘCZ - część pierwsza
Dział: Kultura Temat: Literatura


Zygmunt Jan Prusiński

SŁOŃCA NIE MA  ALE WODY NADAL PŁYNĄ


Mój kumpel Roman Śliwonik...


Dzień Dobry Moja Penelopo !

Dziękuję że Romana Śliwonika - mojego kumpla z dzielnicy Warszawy Ursynowa tu zamieszczasz. U Romka bywałem w jego mieszkaniu (w bloku) kiedy wracałem albo z konkursów literackich jako laureat albo wszelakich zbiorczych i centralnych Spotkań Pisarzy i Poetów.

No sporo żeśmy świętowali z Romkiem przy wódeczce i rozmowach... Po Stanisławie Grochowiaku i Zbigniewie Jerzynie, (obydwaj nie żyją) byłem wówczas jego wędrownym kompanem po Warszawie. Dzięki niemu poznałem balladystę Kazimierza Chyłę, tego od "Cesorza" i "Gąskach". Stoczył się Kazio, owszem chodzi z gitarą, ale śpiewa i gra po knajpach za kufel piwa. Pozostał mu ten chrapliwy głos, czupryna i broda z wąsami. Tak to jest z poniektórymi artystami...

A Romek Śliwonik to cudowny człowiek. Szanuje młodszych poetów; naprowadza ich w Poezji by pisali poprawnie. To on mi dał I miejsce w Turnieju Jednego Wiersza w Zamku w Bytowie, na "III Sesji Literackiej" organizowanej przez słupskie środowisko Klubu Młodych przy ZLP... Mój wiersz króciutki nosił tytuł "Erotyk". Był oczywiście podany nie przy nazwisku a trzeba było podać godło - pseudonim... Gdyby wiedział że to mój wiersz pewnie by mi tej Nagrody I miejsca nie dał. A wygrana, to pół literka wódki.


Roman pisze...


Opis wiersza



Wiersz
musi być tajemnicą
dla piszącego jest to wchodzenie w ciemność
w której On dopiero zapali słońce
księżyc i gwiazdy
zasieje trawy będą na początku
ze światła Drzewa będą od czerni zwęglone
dopiero dzień wiersz
da im kolor A zapach
będzie zależał od wiatru
który przyniesie przestrzeń
a smak
dadzą słowa Ich miąższ
boski i grzeszny
dojrzewający w świetle cieniu i cieple
ziemskich Grzesznych kobiet
i mężczyzn

a później
trzeba wiedzieć
kiedy należy odejść z wiersza (…)


Roman Śliwonik

"Jeśli zaprosicie poetę do domu
Otwórzcie się na oścież. Przywitajcie chlebem.
Nie ukrywajcie duszy, wina ani żony
Nie zabierze czego nie macie. Przyszedł podarować siebie (…)"



______________________Pamiętam kiedy Romek pisał książkę pt.

"Bluesy dla Beaty", ale to już następnym razem napiszę - jak będziesz chciała tej wiedzy pożądać, tak jak i swego Odyseusza!

Całuję w Stopę - Zygmunt


20 Luty 2013 r.
Wtorek 11:55

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura