Na niemieckich portalach ukazały się wczoraj dwa artykuły o Polsce, a ściślej mówiąc, o Jarosławie Kaczyńskim i jego partii.
W faz.de w szkicu "Jarosław Kaczyński. Bez niego koniec, z nim porażka" przedstawiony jest szef PiS-u w trzech fazach czasowych:
1) przed 10 kwietnia, kiedy m. in. jako premier w latach 2006 - 2007 zdobywał się na liczne werbalne ataki na niemieckich przesiedleńców (oryg.: Vertriebene), polskich homoseksualistów, domniemanych bandytów, komunistów i rosyjskich imperialistów;
2) w okresie od 10 kwietnia br. do 04 lipca, gdy J. Kaczyński przyjął postawę koncyliacyjną, dzięki której wzmocnił swą partię;
3) w czasie po przegranych wyborach prezydenckich, gdy bohater tego artykułu zmienił się ponownie w wilka, wysunął na czoło niezłomnego nacjonalkatolika Antoniego Macierewicza, i wszedł w starą, bezskuteczną retorykę walki.
W focus.de możemy przeczytać artykuł "Kaczyński chce się wycofać". Za "Rzeczpospolitą" powtarza autor sensację, jakoby prezes PiS-u zamierzał ustąpić ze swej funkcji, by poświęcić się wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej. Za "Gazetą Wyborczą" pisze redaktor, że europoseł Zbigniew Ziobro, uważany za twardego rywala Kaczyńskiego, chce usunąć konkurenta z władz partii.
Takie informacje otrzymuje więc niemiecki czytelnik. Nic o działalności rządu czy nowego prezydenta. Bo też co byłoby tu interesującego do napisania. Jeśli ten czytelnik w pośpiechu przegląda prasę, to ma na pewno wrażenie, że w Polsce nadal rządzą bracia Kaczyńscy.





Komentarze
Pokaż komentarze (3)