Media nie interesują się działalnością premiera rządu D. Tuska. Trzeba więc być uważnym czytelnikiem, by przeczytać, iż prezes Rady Ministrów bawi wraz z małżonką w Azji. Odwiedził już Indie i zwiedził Wietnam, spotykając się przy okazji z tamtejszymi władzami. O prezydencie i jego ewentualnej pracy nie piszą nic, więc i ja z konieczności przyłączę się do tego niemego chóru.
Media interesują się życiem i działalnością Jarosława Kaczyńskiego. Pomagają im w tym zakresie byli i obecni politycy, którzy charakteryzują prezesa PiS i wyrażają przy tym swe święte oburzenie. Oto niektóre wczorajsze wypowiedzi:
--- "Kaczyński ma problemy z ludźmi. (...) Jego osobowość i to, co wyprawia na scenie politycznej, to jest skandal". (Roman Giertych);
--- "Jego zły nastrój rzutuje na całe życie publiczne w Polsce. (...) Człowiek, który nie potrafi porozumieć się z politykami własnej partii, nie będzie prawdopodobnie potrafił porozumieć się z nikim". (Marek Jurek);
--- "PiS jest partią antysystemową i antydemokratyczną, ponieważ prezes podejmuje decyzje i rozpatruje od nich odwołania. (...) Partia nie może być prywatnym folwarkiem prezesa". (Ryszard Kalisz);
--- "Kaczyński próbuje pogrozić palcem, złapać za gardło najbardziej lojalną osobę i wzbudzić strach innych. (...) Ma w ręku tylko partię, ale chce wziąć w garść całe państwo". (Sławomir Nowak);
--- "Demon Kaczyńskiego znalazł się w ślepej uliczce. (...) To, co dzieje się dziś w PiS, ukazuje wszystkie patologie polskiej polityki". (Palikot).
I tak w tym zestawieniu znawców duszy prezesa znalazły się poważne i zasłużone osoby jak M. Jurek i R. Giertych obok Sł. Nowaka czy Palikota. Dwóm pierwszym gratuluję, iż zaleźli się w takim towarzystwie.
Tymczasem posłowie PiS zajmują się sprawami ważnymi dla Polski. Wczoraj na konferencji prasowej szef klubu Mariusz Błaszczak przedstawił wyniki pracy zespołu PiS, który zajmuje się analizą skutków powodzi. M. Błaszczak stwierdził, iż rządowa pomoc dla powodzian dociera z licznymi przeszkodami. W budżecie może brakować 9 mld zł na usuwanie szkód wyrządzonych przez wodę. Szef klubu PiS wezwał rząd D. Tuska, by jego aktywność w zakresie pomocy trwała nie tylko podczas kampanii wyborczej, ale także, gdy fala powodziowa już minęła.
Więc możemy być zadowoleni, że mamy jeszcze opozycję, która mimo ciągłego negowania, ośmieszania i wyszydzania naciska na rząd, by ten wypełniał swe obowiązki wobec obywateli.





Komentarze
Pokaż komentarze (17)