Andrzej de Lazari w artykule "Kreml już nas nie lekceważy" (rp.pl) pisze o destalinizacji i modernizacji Rosji. Ekspert d/s rosyjskich twierdzi, iż te pozytywne procesy zaczęły się w ubiegłym roku od wizyty Putina na Westerplatte oraz jego spotkania z D. Tuskiem na cmentarzu katyńskim. Koncepcją władzy na Kremlu jest teraz europeizacja Rosji, by nie pozostać krajem zacofanym, niezdolnym sprostać światowym wyzwaniom gospodarczym. Stąd pomysł na swoistą integrację z Unią Europejską oraz NATO.
Podkreślmy, że ten nowy pomysł Rosji podoba się Niemcom, Francuzom i Włochom, podczas gdy kraje Europy Środkowej, a przynajmnie niektórzy jej politycy zastanawiają się, czy Nowa Europa nie będzie sprzedana przez Starą Europę. Ja natomiast zadaję sobie pytanie, czy A. de Lazari jest ekspertem d/s rosyjskich czy po prostu ekspertem rosyjskim.
Jakże inaczej od polskiego specjalisty mówi Wiktor Suworow w wywiadzie "To jest drugi Katyń" (naszdziennik.pl). Przypomnijmy, iż jest on byłym agentem GRU, który zbiegł do Wielkiej Brytanii. Według niego władza rosyjska to kryminalny reżim, który zainteresowany jest jedynie zarabianiem kolejnych miliardów. Reżim ten jest wrogo nastawiony do Europy i jej wartości, a równocześnie większość członków rodziny władz mieszka na Zachodzie.
W. Suworow porównuje społeczeństwo rosyjskie do niedźwiedzia polarnego, którego zachowanie obserwował w ogrodzie zoologicznym w Bristolu. Otóż niedźwiedź ten był wcześniej przetrzymywany długo w klatce i później, wypuszczony na duży wybieg, robił trzy kroki do przodu, a potem do tyłu.
Polskie władze nie będą jednak słuchać byłego agenta sowieckiego. One mają swoich ekspertów i będą teraz dążyć do tego, by zamienić obecne pojednanie na przyjaźń polsko- rosyjską.





Komentarze
Pokaż komentarze (1)