Prokuratura żąda kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata dla reżysera Grzegorza Brauna, który miał jakoby w 2008r. pobić policjantów. Reżyser znany m. in. z filmu o agenturalnej działalności Lecha Wałęsy jest sądzony w warunkach iście tajnych bez udziału mediów i publiczności.
Wczoraj także został wydany nieprawomocny wyrok, na podstawie którego posłanka Elżbieta Jakubiak (PiS) musi przeprosić TVN S.A. i zapłacić 20 tys. zł na cele społeczne za nieprawdziwe według sądu słowa dotyczące nieprawidłowego finansowania przez firmę stadionu w Warszawie.
Dużo było ostatnio takich spraw sądowych, w których posłowie PiS-u i inni opozycyjni działacze poddawani byli długotrwałym procesom, które na ogół przegrywali i płacili koszty sądowe oraz wysokie kwoty pieniężne na zasądzone ogłoszenia prasowe, a także na cele społeczne. Można tu wspomnieć o pośle PiS-u Jacku Kuskim, byłym szefie CBA Mariuszu Kamińskim czy dziennikarzach Wojciechu Sumlińskim i Dorocie Kani.
Inne standardy sądowe stosuje się w sprawach dotyczących działaczy Platformy. Rozmywają się zarzuty prokuratorskie wobec prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego. Zaś aferze hazardowej nie było czynów korupcyjnych, a co najwyżej "niestandardowe zachowania. Także wewnątrz Platformy nie da się osądzić występków Palikota, bo partyjny sąd koleżeński zakończył swą kadencję w czerwcu tego roku, a nowy nie został jeszcze powołany.
Takie rządy liberalnej partii gwarantują jej - jak widać - popularność w społeczeństwie polskim. Jak mówił J. Gowin (PO) w radiu RMF FM, Tusk jest pierwszym politykiem w Polsce, który ma szansę być premierem przez dwie kadencje. To stwarza nadzieję, iż będzie on naturalnym kandydatem do pełnienia ważnych funkcji na szczeblu europejskim.





Komentarze
Pokaż komentarze (7)